|
|
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Ladziak
Date: 11/22/2007 7:32:36 PM
NTG!
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Ladziak
Date: 11/22/2007 7:58:17 PM
U¿ytkownik "Marc Tfardy" <m-t-o___CUT__IT___@web.de> napisa³ w wiadomo¶ci
news:5qm0gsF10lkg9U1@mid.individual.net...
> Ladziak schrieb:
>> NTG!
>
> Nie staraj sie byc swietszy od papierza!
pl.soc.religia
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Ladziak
Date: 11/22/2007 11:46:12 PM
U¿ytkownik "Vee" <veetoo@wp.pl> napisa³ w wiadomo¶ci
news:fi50ld$b6r$1@atlantis.news.tpi.pl...
> YgreK pisze:
>
>> U nas jak ktos nie chce to nie wierzy i nie chodzi do kosciolow. Nikt go
>> z tego nie rozlicza. W koncu to sprawa sumienia a nie zapisow.
>
> Nie wiem, ale wydaje mi sie, ze zyjesz w jakims innym kraju :)))
Przyklad pliz.
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/23/2007 12:03:48 AM
> Ja zyje w Polsce. Nie czuje sie szykanowany za to, ze nie chodze do
> kosciola, a moje dziecko na religie. Oczywiscie nie moge byc chrzestnym
> ani swiadkiem na katolickim slubie, no ale trudno nim byc nie bedac
> katolikiem.
na wigilli te¿ nie bêdziesz?
opowiesz potem ludziom w pracy, ¿e nie zrobi³es wigilli...
nagraj mi ich miny, chêtnie popatrze.
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/23/2007 12:51:54 AM
> Aha. Zeby nie bylo - nie zapominaj dlaczego Boze narodzenie obchodzone
> jest w ten wlasnie dzien. Ma to wiecej wspolnego z astrologia niz z wiara.
> Kosciol "zaadoptowal" to swieto na swoje potrzeby, kiedy chrystanizowal
> pogan. Bylo to swieto zwiazane z narodzinami slonca. Wtedy wlasnie
> przypada przesilenie zimowe - najkrotszy dzien w roku. Z tego co kiedys
> wyczytalem prawdziwe Boze narodzenie powinno byc obchodzone w okolicach
> pazdziernika. Podobnie jest z Wielkanoca. Jajka z wiara jakos mi nie ida w
> parze.
s± kiedy siê rodzisz, ¿enisz i umierasz.
podpierdolili sie pod wszystkie najwa¿niejsze dziedziny z ¿ycia cz³owieka.
i za to ich kurwa kocham.
ciekawe, ¿e ludzie nie zastanawiaj± siê nad tym, gdzie byli zanim sie
narodzili,
a martwi± sie tym, gdzie bêd± jak umr±.
stara ¶piewka jak ¶wiat, bazuj±ca na strachu przed smierci±.
babcia spod ko¶cio³a nie zastanawia sie nad jego histori±
i jak ten stopniowo zaw³aszcza³ sobie ¶wiêta na w³asny uzytek i jak
manipulowa³ bibli±.
wiara w te bzdury to kalanie w³asnej inteligencji, ale skoro kto¶ musi to
jego sprawa.
przykre, ¿e w 21 wieku, umys³ jest w stanie przyjmowac takie debilizmy
i szkalowaæ tych, którzy jawnie piêtnuj± tê "najwiêksz± sekte ¶wiata".
naj³atwiej mi przyj±c jedyn± i s³uszn± zasade jak± rzadzi siê ¶wiat "silny
ze¿yra s³abego"...
na cholere mi inna filozofia, tym bardziej o mi³osierdziu, które w przypadku
wojny czy kataklizmu
i tak mutuje do starej zasady "przezyj i nie daj siê ze¿reæ"... no i chuj
strzela mi³osierdzie
- jak zwykle instynkt zwyciê¿a.
Czy buk bêdzie piêtnowa³ tych, którzy ¿yja zgodnie z instynktem przetrwania,
eliminuj±c s³abszych? Sam przeciez podobno stworzy³ ten "system", wiêc do
kogo pretensja.
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/23/2007 9:11:35 AM
>Trzyma od dawna biedotê w ryzach, dyscyplinie i niepewno¶ci, bo a mo¿e
>nu¿... rzek³bym najgenialniejszy blef w historii ludzko¶ci. A mo¿e nie...?
>;)
najgorsze jest to, ¿e ten blef potrafi siê doskonale adoptowaæ
do nowego otoczenia.
ksiê¿ula pozbywaj± siê starej ¶piewki i adaptuj± swoje idiotyzmy
wkrecaj±c siê w m³ode umys³y za pomoc± zdobyczy techniki - internetu
chocia¿by.
trudno pozbyæ siê bajki która ma 2000 lat, niestety - do tego czasu
zd±¿yli ju¿ co poniektórzy zaw³aszczyæ j± sobie na potrzeby "zamordyzmu" :-)
- chociazby nasz uroczy kaczuæ i ojciec kurwa tadeusz.
a wracaj±c do tematu, w niemczech taki ojciec kurwa rydzyk, nie mia³by
racji bytu, wiêc nie przecenia³bym tej "nowoczesno¶ci" polaków,
bo jeszcze bardzo daleko nam do normalno¶ci.
chociaz z drugiej strony, my mamy rydzyka, a oni steinbach ;)
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Ladziak
Date: 11/23/2007 10:59:12 AM
U¿ytkownik "Marc Tfardy" <m-t-o___CUT__IT___@web.de> napisa³ w wiadomo¶ci
news:5qnlffF10kfhkU4@mid.individual.net...
> Uuu.. odwazne stwierdzenie! :D
--------------------------
/| /| | |
||__|| | PROSIMY NIE KARMIÆ |
/ O O\__ |
/ \ TROLLA |
/ \ \ |
/ _ \ \ ----------------------
/ |\____\ \ ||
/ | | | |\____/ ||
/ \|_|_|/ | __||
/ / \ |____| ||
/ | | /| | -->
| | |// |____ -->
* _ | |_|_|_| | \-/
*-- _--\ _ \ // |
/ _ \\ _ // | /
* / \_ /- | - | |
* ___ c_c_c_C/ \C_c_c_c____________
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Mirek Bernasiuk
Date: 11/23/2007 12:34:36 PM
Jest tu mo¿e jaki¶ moderator?????????
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Ladziak
Date: 11/23/2007 12:48:59 PM
U¿ytkownik "Mirek Bernasiuk" <m.bernasiuk@alfa-system.pl> napisa³ w
wiadomo¶ci news:fi6egu$4kp$1@nemesis.news.tpi.pl...
> Jest tu mo¿e jaki¶ moderator?????????
rezi, wytnij prosze w pien caly ten topic, jak za starych, dobrych czasow
inkwizycji ;p
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: midi-man
Date: 11/23/2007 1:09:19 PM
> Nie, nie - nie o naszego znanego grupowicza chodzi! RK oznacza tutaj
> "römisch-katholisch", a wiec rzymsko-katolicka (religia). Po 38
> latach niedobrowolnej przynaleznosci do tej mafijnej organizacji
> postanowilem rozstac sie z nia na zawsze i z pelna swiadomoscia
> i przekonaniem wypisalem sie z kosciola katolickiego. Polecam
> kazdemu - od razu czuje sie lepiej!
Ja mam odwrotnie. Po 7 latach poszedlem do spowiedzi, ale nie do
przypadkowego ksiedza.
Kidys krytykowalem ludzi wierzacych, ksiezy, historie kosciola, itd...bo
bylo mi to do czegos potrzebne.
Dzis odrozniam wiare od religii. Gdy staram sie byc blizej Boga i sluchac i
wykonywac Jego wole, a nie swoja zyje mi sie lepiej, czesciej jestem
zadowolony. I wlasnie gdy uwalniam sie od SIEBIE samego, czuje sie
lepiej...z moja Sila Wyzsza czuje sie lepiej...
Co ma do tego kosciol i ludzie, ktorzy tam posluguja ?
Lepiej pogody ducha !
Pawel.
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: midi-man
Date: 11/23/2007 2:51:54 PM
>> Dzis odrozniam wiare od religii.
>
> To jak do tego pasuje "po 7 latach poszedlem do spowiedzi"???
Czulem, ze to moze mi pomoc. Korzystam z kazdej pomocy. Zwlaszcza, ze
wybralem odpowiedniego spowiednika dla mojej sytuacji zyciowej. A bylo
ciezko...
Anyway, 7 lat temu to byly chrzciny moich malcow, a kilka miesiecy temu moj
slub z ich matka.
Wiec tak to wygladalo i tak wyglada dzis. Kiedys bylem zbuntowany i
poklucony z Bogiem, bo mialem przekonanie, iz wiara to chodzenie do
kosciola. Dzis czesciej mowie "wierze Bogu" niz "wierze w Boga". No i dzis
jest lepiej...bo chce sie godzic z tym jaki jestem i z tym co mnie spotyka.
Ucze sie pokory...my friend.
Pozdrawiam,
Pawel.
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Ladziak
Date: 11/23/2007 6:06:49 PM
U¿ytkownik "Janko Muzykant" <jankomuzykant@wp.pl> napisa³ w wiadomo¶ci
news:fi700j$1eb$6@news.onet.pl...
> PS. Najfajniejsze mieszkania w Krakowie powsta³y podczas wojny i dla
> Niemców... to tak na marginesie...
A w W-wie przed wojna, dla Polakow! Dla polskiej inteligencji. Trzeba tez
zauwazyc kilka udanych osiedli robotniczych. Cut mniut.
Elven, dla odmiany, mieszka na pierwszym w Polsce osiedlu wielkoplytowym. To
sporo tlumaczy... ;p
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/23/2007 9:27:48 PM
>> A co... jaj nie masz?! ;-)
>
> No mam, ale nie kurze na szczescie.
i s³usznie to szkodzi p³ucom.
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Ladziak
Date: 11/23/2007 9:43:15 PM
U¿ytkownik "RK" <trevorrktnij@poczta.neostrada.pl> napisa³ w wiadomo¶ci
news:fi7dfb$det$1@atlantis.news.tpi.pl...
> Dziwne, bo spór pierwszeñstwa "kura czy jajko" podobno jest do tej pory
> nierozstrzygniêty ;) Moim zdaniem pocz±tek nowego ¿ycia symbolizuje kol.
> £adziak, jak mu siê zachce (bo mo¿e ponoæ ca³y czas).
ROTFL! :D
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/24/2007 12:03:09 AM
> Czulem, ze to moze mi pomoc. Korzystam z kazdej pomocy. Zwlaszcza, ze
> wybralem odpowiedniego spowiednika dla mojej sytuacji zyciowej. A bylo
> ciezko...
rozumiem, ¿e to taka forma psychoterapii - je¶li pomaga to dobrze.
jednemu pomaga psycholog innemu ksi±dz, co nie znaczy wcale,
¿e dzia³aja tu jakies si³y nadprzyrodzone.
ksiê¿a z regu³y kszta³c± siê w psychologii, to im pomaga w manipulacji
ludzmi z nizszych sfer (czyt. blokowisk p³ytowych)
zdaje siê, ¿e oni spe³niali w³asnie taka rolê w spo³eczeñstwie,
takie wy¿alanie sie ksiêdzu dzia³a³o jak Freud'owska psychoanaliza ;)
jednak nie z ka¿d± nerwic± sobie radzono.
nie wa¿ne kto jest tym pierwszym ogniwem niosi±cym pomoc,
wa¿ne ¿eby ten kto¶ by³ - nawet je¶li jest to ksi±dz ;)
zamiasat wydawaæ na kolejne wizyty u analityków osobowo¶ci,
wystarczy sie pomodliæ i od razu lepiej, chocia¿ tak naprawde to nie
buk tobie pomaga, ale ty sam. psycholog powie, ¿e uwolni³e¶ prawdziwe ego,
a ksi±dz, ¿e to buk ci pomóg³... komu uwierzysz to ju¿ twoja sprawa.
najwa¿niejsze, ¿eby zdrowym byæ ;)
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/24/2007 1:17:40 AM
> Te nieuleczalne palili na stosie ;)
kurzyli :-)
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/24/2007 1:37:43 PM
> Kolego, to ¿e jeste¶ ateist± i manifestujesz swoje pogl±dy, szczyc±c siê
> nimi, nie daje Ci prawa do obra¿ania innych. Zapewne nie chcia³by¶ w byæ
> traktowany w analogiczny sposób, wiêc uszanuj pogl±dy innych.
nie przypominam sobie, ¿ebym by³ Twoim koleg±...
a na reszte bzdur które popisa³e¶, szkoda mi czasu.
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Ladziak
Date: 11/24/2007 6:47:47 PM
U¿ytkownik "sawek" <sawek90@dzimejl.com> napisa³ w wiadomo¶ci
news:fi9nf4$h9h$1@inews.gazeta.pl...
> Poza tym Ladziak zrobi³ ¶liczny rysunek :-)
To nie ja :-( W sieci znalazlem... :-(
Moglbym za to nagrac piekny kawalek... ale nie umiem ;p
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: midi-man
Date: 11/25/2007 4:48:25 PM
Dopóki sam cz³owiek nie dojrzeje do zadania sobie
> kilku podstawowych pytañ i próby odpowiedzi na nie, nie ma szans na zmianê
> jego przekonañ, czy widzenia rzeczy.
Ot i puenta, i EOT.
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Ladziak
Date: 11/26/2007 12:47:07 PM
U¿ytkownik "Marc Tfardy" <m-t-o___CUT__IT___@web.de> napisa³ w wiadomo¶ci
news:5qvpsaF125iu9U2@mid.individual.net...
> Ladziak schrieb:
>> A w W-wie przed wojna, dla Polakow! Dla polskiej inteligencji. Trzeba tez
>> zauwazyc kilka udanych osiedli robotniczych. Cut mniut.
>
> Wiesz co, za komuny to mogl bys robic za typa od propagandy.
> Masz do tego pewien talent. "Wielka Polska (tylko) dla prawdziwych
> Polakow."
http://13k.pl/-/sugestia.php
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/26/2007 3:57:47 PM
> DLACZEGO KURWA MAC
Marc wyluzuj siê, wytoczy³em najstraszniejsz± broñ
w postaci racjonalisty... uwa¿aj na zajady :-)
ps. na substancje nie ma bata :D
http://www.racjonalista.pl/
***************************************************
Podsumowanie
Ko¶ció³ nie móg³ trwaæ d³u¿ej na pozycjach, które zaj±³ w pierwszych wiekach
chrze¶cijañstwa wzglêdem biblii. Teologia w koñcu uzna³a, ¿e trzeba
"uzgodniæ" (co prawda, w my¶l w³asnych potrzeb!), swoje twierdzenia z nauk±
¶wieck±.
Teologia zaczê³a fantazjowaæ, ¿e skoro "s³oñce" zosta³o stworzone dopiero
czwartego dnia, a "¶wiat³o", pierwszego, to owa "¶wiat³o¶æ" pochodzi³a
niezawodnie z "mg³awicy". Biblijne "sze¶æ dni" stworzenia, wy³o¿ono jako
"sze¶æ epok." Starano siê nawet uzgodniæ "rzêdy" geologiczne (sic!) z
kolejno¶ci± "rzêdów" biblijnych co do powstawania ¶wiata ro¶linnego,
zwierzêcego i cz³owieka.
Kler na ca³ej linii prowadzi za¿art± walkê o uchwycenie ber³a nauki i
o¶wiaty, bowiem o¶wiata, musi "zgadzaæ siê" jako tako z wynikami badañ, nie
dlatego, ¿e tego tak bardzo pragnie Ko¶ció³, ale dlatego, ¿e po prostu
duchowieñstwo nie da sobie rady w szko³ach z coraz m±drzejsz± m³odzie¿±. I
dlatego niebawem dostaniemy kolejn± edycjê Pisma ¶wiêtego, zmodernizowan±
pod wyniki ¶wieckich badañ.
Ko¶ció³ ocknie siê, i nagle siêgnie do Spinozy, którego o ma³o nie spali³ na
stosie. U niego jest powiedziana bajeczna rzecz: Bóg jest Substancj±!
Niczego wiêcej nie trzeba... Skoro pod wyraz "bóg" da siê podstawiæ wyraz
"substancja", przeto nie mo¿na wykluczyæ, ¿e w najbli¿szej przysz³o¶ci
teologia w taki sposób bêdzie "wyja¶niaæ" pierwszy werset pierwszego
rozdzia³u pierwszej Ksiêgi Moj¿esza... "W pierwostanie wytworzy³a Substancja
gwiazdy i planety..."
Nastêpnie Ko¶ció³ mo¿e siêgn±æ do Ostwalda i dodaæ: "Ale energia dzia³a³a
wszêdzie..."
W ka¿dym b±d¼ razie, tzw. Pismo ¶wiête, po stosownych przeróbkach ci±gle
nabiera ¿ywotniejszej cery, która i tak z czasem blednie. Egzegeza katolicka
co jaki¶ czas reanimuje bibliê, która nie traci na "aktualno¶ci"...
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: alex.m
Date: 11/28/2007 3:09:26 PM
>> No ale na czym to polega?
>
> WOLNOSC! I swiadomosc nie bycia czlonkiem niedemokratycznej organizacji,
> ktora w "imie milosci do blizniego" wymordowala setki tysiecy ludzi
> w swojej historii.
Rozumiem, ze z Niemcami tez juz konczysz?
--
alex.m :o)
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/28/2007 5:28:21 PM
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,1284/q,Kuszenie.Jezusa
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/28/2007 5:43:06 PM
> Mozesz zrobic male resume' tego tekstu bo widze ze sporo dialogow jest...
w biblii tez jest sporo dialogów, zrewan¿ujesz siê?
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/28/2007 6:16:44 PM
> Dobre resume' jest co niedziele w kosciele.
móg³by¶ przytoczyæ fragment, który zapamieta³e¶?
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/28/2007 6:52:43 PM
> Biblia nie jest od zapamietywania tylko od przyswajania przez cale zycie i
> stosowania na co dzien.
> Na pamiec to niech ja znaja ksieza czy zakonnicy.
> Zacytowac to ci moge fragment Rejsu lub jakiejs piosenki ktora tluka w
> radiu.
ale mózg naj³atwiej zapamietuje rzeczy dobre, wiêc w czym problem.
przez godzine do¶wiadczasz dobroci w czystej postaci i nie potrafisz
przytoczyæ choæby jednego zdania?
to po co tam chodzisz, wpatrywaæ siê w ksiêdza którego nazwiska
zapewne tez nie pamietasz?
jak mozna powo³ywaæ siê na co¶ i stawaæ w obronie czego¶, czego sie nie zna.
czyli mam rozumieæ, ¿e stosujesz tabliczke mno¿enia, bez jej przyswojenia?
wprost genialne.
rozumiem, ¿e Rejs stoi w hierarhi katolickiej wy¿ej od biblii?
- to by sie nawet zgadza³o.
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/28/2007 7:05:18 PM
> Nigdy nie moglem sie doczekac,
> kiedy czarny odwali swoja "panszczyzne".
a ja, kiedy odwali kite ;)
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/28/2007 7:50:43 PM
>> ale mózg naj³atwiej zapamietuje rzeczy dobre
>
> Bzdura totalna. Na lekcji chemii co lepiej zapamietales? Budowe petardy
> czy skladniki wody?
piersi pani profesor...
tu akurat nie trafi³e¶ z przemysleniami - no nie chce ¿eby¶ siê dalej
pogr±¿a³.
>> to po co tam chodzisz, wpatrywaæ siê w ksiêdza którego nazwiska
>> zapewne tez nie pamietasz?
>
> Smieszny jestes. Do kosciola sie chodzi nie dla ksiedza. No chyba ze
> jakies stare dewoty lub na wsi gdzie pelni role jedynej osoby swiatlej w
> okolicy.
dlatego prosze Cie wyt³umacz mi po co Ty tam poszed³e¶?
>> jak mozna powo³ywaæ siê na co¶ i stawaæ w obronie czego¶, czego sie nie
>> zna.
>
> Tak jak ci napisalem wczesniej. Biblie poznaje sie przez cale zycie. To
> nie manual do wykucia.
ale skoro idziesz na godzine wyk³adu biblii i nic z tego nie zapamietujesz,
w takim razie kiedy Ty chcesz j± poznawaæ i gdzie, w tramwaju?
>> czyli mam rozumieæ, ¿e stosujesz tabliczke mno¿enia, bez jej
>> przyswojenia?
>> wprost genialne.
>
> Wszystko zawsze zaliczales wkuwajac na blache przed egzaminem podrecznik?
> Moze po prostu intuicja pozwalala ci wybrac czasem dobra odpowiedz bo
> czules, ze tak jest i tyle?
no ale idê na wyk³ad po to, ¿eby co¶ z tego wyk³adu zapamietaæ,
a Ty idziesz na wyk³ad i nic z niego nie zapamietujesz?
ja Cie prosze, ¿ebys mi stre¶ci³ s³owami o czym ksi±dz do Ciebie mówi³,
nie ka¿e Ci streszczaæ biblii.
>> rozumiem, ¿e Rejs stoi w hierarhi katolickiej wy¿ej od biblii?
>> - to by sie nawet zgadza³o.
>
> Nie, poniewaz Rejs niesie za soba tylko zabawe. Jego znajomosc nic od
> ciebie nie wymaga. To jest 'fun', zabawa czyli to co przychodzi
> czlowiekowi prosciej i latwiej.
naprawde? wy¿ej mówi³e¶, ¿e to bzdura totalna.
no ale na biblii przeciez opierasz ca³y swój swiatopogl±d, ca³e swoje ¿ycie,
nawet tu i teraz jestes jej obroñc±, a kompletnie nie wiesz co zawiera.
a ona np. w pierwszym przykazaniu zawiera, ¿e nie bêdziesz modli³ siê
do obrazów i figurek...a zdaje mi siê chyba, ¿e to robisz co niedziela
w³a¶nie?
jak myslisz, czemu skrócili to przykazanie... przejdz siê do czêstochowy,
bêdziesz wiedzia³ - tam jest taki obraz du¿y, matki murzynki.
> Bedac tylko czlowiekiem przeciez sam wybierasz nieswiadomie rzeczy latwiej
> przyswajalne.
no w³asnie, a Ty mnie ca³y czas za to krytykujesz i ganisz...
a ja tylko wybieram rzeczy które mój rozum przyswaja.
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/28/2007 11:17:37 PM
> A chc±c zachowaæ minimum wiarygodno¶ci w tego typu dyskusjach,
> wypada³oby mo¿e przeczytaæ choæby Katechizm KK :-P,
> celem zaznajomienia siê z pewnymi terminami (pw. 'co to jest ' Msza ¦w.),
> zjawiskami i w ogóle...:)
> - a nie waliæ z czapy 'obiegowymi sloganami' !
hehe zwyczajny klaun z ciebie i tyle...
zachowujesz sie jak laskowik w sklepie... nie ma, nie ma, nie ma...
tylko, ¿e ty piszesz, bzdura, g³upota, slogan...
dowody, daj dowody a nie pierdolisz jak kot w marcu.
czy ty wiesz na czym polega polemika w ogóle?
ja tez wszystkie twoje odpowiedzi moge zbijaæ jednym zdaniem,
bzdura, katolicki be³kot, watykañska socjotechnika.
argumenty cz³owieku, daj argumenty, skoro piszesz, ¿e brak mi
wiedzy to podaj przyk³ady, zbij dowód.. a nie b³aznuj,
bo klaunem to juz jeste¶, a cz³owiekiem jeszcze masz szanse zostaæ.
a propo nie my¶l sobie o swojej przenikliwej b³yskotliwo¶ci,
bo ja umiem czytac miêdzy wierszami i te szyderstwa
w twoim mniemaniu tak sprytnie przemycane w tekstach,
mog± cie którego¶ dnia mocno zaboleæ.
tylko nie p³acz kurwa pó¼niej publicznie, ¿e kto¶ cie zjeba³...
drogi Kolego.
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/28/2007 11:22:12 PM
>> Faktycznie. Szatan pokazany jako wszystko wiedzacy medrzec, a Jezus jak
>> jakis osmarkany i niedouczony gowniarz. Banalne to troche...
>
> Ale to jest tylko t³o i to wcale nie istotne w twierdzeniu, ¿e to jest
> mocne. Mocny jest pomys³ i ... smutna prawda ...
widze, ¿e te¿ to zauwa¿y³e¶...
brak kropki w zdaniu obala teorie, ale miliony pomordowanych
przechodz± bez echa... masz racje, to smutne.
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Ladziak
Date: 11/29/2007 11:20:42 AM
U¿ytkownik "Marc Tfardy" <m-t-o___CUT__IT___@web.de> napisa³ w wiadomo¶ci
news:5r7gmfF12ob2uU1@mid.individual.net...
> RK schrieb:
>> Modlitwa o pomy¶lno¶æ narodu - tak, oby ³askawy Bóg pozwoli³ utrzymaæ w
>> ciemnocie ten biedny naród jeszcze przez parê tysi±cleci koniunktury
>> religijnej.
>
> Chyba miales racje, kiedy dawniej przy jakims slawetnym watku
> powiedziales,
> ze (cytat z pamieci) "wbrew pozorom wiecej nas laczy niz dzieli" :-))
> Widze, ze w zasadniczych sprawach myslimy calkiem podobnie.
Kup gramofon i bedziecie kwita.
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Ladziak
Date: 11/29/2007 12:35:38 PM
U¿ytkownik "EMPI" <empi@pro.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci
news:fim7ut$l82$1@atlantis.news.tpi.pl...
> Relatywizm jest faktem - nawet w kwestiach moralnych.
> Przypomnij sobie film Znachor, kiedy g³ówny bohater UKRAD£ (!!!)
> narzêdzia lekarskie. I co ? powinien sma¿yæ siê w piekle ??
> Wa¿ny jest motyw a nie sam czyn - przecie¿ on UKRAD£, ¿eby uratowaæ
> komu¶ ¿ycie !
??? To nie jest relatywizm!
Sam twierdzisz, ze to byla KRADZIEZ. Kradziez w imie wyzszej koniecznosci.
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/29/2007 4:28:51 PM
> Kiedy bycie niewierz±cym wynika po prostu z zaakceptowania tego, ¿e mimo
> sporej wiedzy o ¶wiecie s± rzeczy dotychczas naukowo niewyja¶nione i
> zamiast wymy¶laæ na si³ê t³umacz±ce te zjawiska jakie¶ mityczne
> historyjki mo¿na siê przyznaæ stwierdzeniem "nie wiem". Brak potrzeby
> szukania wsparcia od jakiego¶ bytu o nadprzyrodzonych w³a¶ciwo¶ciach
> przy zmaganiu siê z przeciwno¶ciami losu. No w³a¶nie - losu, przypadku a
> nie czyjego¶ dzia³ania (boga ? szatana ?). To jest ta "si³a" o której
> pisa³em.
dokuadnie,
powinno sie akceptowaæ zdrowy rozs±dek i logike w pojmowaniu
istnienia boga, przez ludzi dla których biblia jest zlepkiem ma³o
wiarygodnych historyjek, stworzonych zreszt± przez cz³owieka,
bo historia stworzenia ¶wiata tam zawarta nie pochodzi od boga,
a jest jedynie wymys³em ludzi.
w moim pojêciu Bóg istnieje i nie mam wcale ochoty ubieraæ go
w z³ote szaty, wieszaæ na krzy¿u, czy te¿ mordowaæ setek tysiêcy
ludzi w jego imieniu ku chwale i czci.
jak do tej pory, jedynym ¿ród³em zycia jest energia s³oneczna
- paradoksalnie, pogañskie ¶wiêto s³oñca zaw³aszczyli chrze¶cijanie -
i nie przeszkadza mi wcale to co wiem, na jej temat.
nie musze tworzyæ teori, ¿e s³oñce powstawa³o siedem dni i stworzy³o
cz³owieka. je¿eli istniej± powody dla których prawdziwy Bóg
siê nie ujawnia to akceptuje to, bez dociekania czy smieræ mnie z nim
z³±czy, czy nie, czy ska¿e mnie on za grzechy czy nie.
******************************************************
a tak w ogóle to wam powiem w sekrecie, ¿e wasz buk stworzy³
drugiego boga fa³szywego, chcia³ was sprawdziæ jakie bzdurne
ksiêgi popiszecie.
tak naprawdê to my jeste¶my bli¿ej niego, bo nie wierzymy w fa³szywke.
*****************************************************
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/29/2007 6:06:53 PM
> Aaa jeszcze na koniec przypomnienie 'Listu do PT Ateistów' JKM:
> http://korwin-mikke.blog.onet.pl/2,ID218011074,index.html
rarytas :-)
ja pierdole ale brednie, po przeczytaniu tego tekstu odnios³em wra¿enie,
¿e Miki Koorvin jest fa³szywy. specjalnie podszywa siê pod prawdziwego
Koorvina, ¿eby¶my dali siê zwie¶æ. kiedy ju¿ bêdziemy totalnie zjebani
jego gupot±, uka¿e nam siê prawdziwy Koorvin i wst±pimy do niebios :-)
Moji Kochani, buk jest wszechmocny... alesz oczywi¶cie, to dlaczego
zafa³szowuje ¶wiat celowo, móg³ go stworzyæ zafa³szowanym?
skoro on taki fa³eszerz to mo¿e wam jezusa podes³a³ nie tego co trzeba :-)
oj Mike Koorvin to fantastyczny materia³ na autorytet, wdaje siê, ¿e
widzia³em
go ostatnio obok innego - nie da sie ukryæ - "wielkiego" autorytetu :-D
obaj po równo maj± nasrane we ³bie :-)
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/29/2007 8:53:46 PM
>> Moji Kochani, buk jest wszechmocny...
>
> Jak by³em m³odszy, zadawa³em sobie nastêpuj±ce pytanie (jedno z wielu).
> Skoro Bóg jest jak napisa³e¶ wszechmocny, wszechwiedz±cy, to po co ta ca³a
> szopa ze ¶wiatem. Kto¶ zaprotestuje: ale daje nam woln± wolê - no tak ale
> co by¶my nie uczynili, Bóg wie co zrobimy. Powinien byæ pomys³ i za chwilê
> podsumowanie czyli koniec ¶wiata (cokolwiek by to znaczy³o) i rozliczenie.
> Po co ten spektakl, to jak ogl±danie po raz drugi filmu, który siê
> widzia³o. Bior±c pod uwagê krwawo¶æ dziejów i natury tego ¶wiata wysz³o
> mi, ¿e Bóg chyba jest z³y z za³o¿enia. Kto normalny (wed³ug ludzkich
> kryteriów) chcia³by ogl±daæ te miliardy morderstw w¶ród ludzi i zwierz±t?
> Chyba ¿e... Bóg (ale nie ten plebejski, katolicki - si³a stwórcza)
> stworzy³a ¶wiat i ma nas w dupie, jest obojêtny na los owocu stworzenia.
> Takie to rozwa¿ania gnêbi³y m³odego katolika... :)
to nie ja napisa³em, to Majk Koorvin :-)
RK nie ma siê nad czym wiêcej zastanawiaæ, wolê czas po¶wieciæ,
na czytanie o kosmosie, niz wertowaæ kartki i k³óciæ sie z fantastami.
rozumem z fantast± nie wygrasz, powiesz, ¿e 3 dnia buk stworzy³
roslinno¶c, a 4 s³oñce, a oni powiedz±... zajebi¶cie. wierze.
powiesz, przecie¿ bez s³oñca roslinno¶c by umar³a, to ci powie Koorvin
¿e buk oszuka³ rosliny i one ros³y bez s³oñca. czujesz?
a powiesz mu, ej we¼ zasadz kwiatek w ciemnej piwnicy,
odpowie, we¼ kurwa nie pierdol g³upot, przecie¿ zgnije bez ¶wiat³a...
czujesz klimat?
ich to bys postawi³ w watykanie, ¿eby patrzyli jak ksiunc dyma
nieletnie dziecko to by i tak nie uwierzyli... omamy by mieli,
za³amanie ¶wiat³a, koklusz. pokaza³bys film jak dymaj± dziwki,
¿r± ile wlezie i rozwo¿a siê limuzynami... pomroczno¶c jasna,
pe³nia ksiezyca, przebieraniec.
podejrzewam, ¿e benek wyszed³by i powiedzia³ biblia to k³amstwo,
nie uwierzyliby, pewnie by go na stosie upiekli i zjedli. czujesz?
tak im to k³amstwo jest potrzebne, *cimnota jebana.
powiadam wam po dwakroæ za Koorvinem Mikim
buk stworzy³ w³asnego sobowtóra, ¿eby oszukaæ ludzko¶æ!!!
* mam na mysli ciemnote jeban±
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/30/2007 1:58:39 PM
> A co np. z '³owcami ufo'? Instaluj± sobie jakie¶ specjalne oprogramowanie
> (SETI?), je¿d¿± w jakie¶ miejsca zwi±zane z UFO, wyczekuj± noc± na
> nadlatuj±ce statki kosmiczne...
tylko widzisz, poszukiwacze UFO ca³y czas szukaj±, nie tworz± wizerunku
kosmity - ET to wymys³ filmowców - nie modl± sie do niego, nie tworz±
biblii i nie nauczaj± o nim w szko³ach. Czy to róznica, czy mo¿e jednak nie?
> Tutaj by¶my musieli wkroczyæ ju¿ bardziej na pole rozwa¿añ filozoficznych.
> To, co w³a¶ciwie 'wymy¶li³' cz³owiek, niekoniecznie dok³adnie odpowiada
> temu, co istnieje. Nie wiadomo czy mamy wystarczaj±ce zdolno¶ci
> postrzegania. To trochê jak z przyk³adem ch³opa patrz±cego na S³oñce...
tylko zauwa¿, ¿e materii w kosmosie tej która jest niewidzialna jest wiêcej,
gdyby naukowcy zaczêli tworzyæ z tego teorie, ¿e to buk... umia³by¶
ja podwa¿yæ? mo¿na tworzyæ domys³y czym jest ta materia, ale nie mo¿na
tego nazwaæ, stworzyc histrii jej powstania i modlic sie do niej, rozumiesz?
to sie nazywa fantastyka, ewentualnie fantasy.
zdolno¶æ postrzegania, mo¿e zadzia³aæ w obydwie strony, mo¿e Ci
pomóc "dostrzec", ¿e boga nie ma... i co wtedy?
ca³y czas zak³adasz, ¿e poznanie mózgu wi±¿e siê z odkryciem Boga,
a co je¶li nowe zdolno¶ci upewni± Ciebie, ¿e boga jakiego Ci wmawiano
nie ma? Przecie¿ juz teraz masz mózg na tyle rozwiniêty, ¿eby temu
zaprzeczyæ, a jednak tego nie robisz. Myslisz, ¿e nowe zdolno¶ci
co¶ zmieni± w tej marerii?
> Przeczytaj "Mistrza i Ma³gorzatê" - naprawdê ¶wietna ksi±¿ka.
mnie sie nie podoba³a, doczyta³em do kota w tramwaju...
>> Eee... yyy... trochê siê te wszytskie w±tki rozjecha³y, niektóre
>> zapêtli³y ...
>
> Hehe, fakt ;-)
mia³o byæ o ko¶ciele nie o Bogu :-)
> Druga sprawa to kwestia mo¿liwo¶ci osi±gniêcia tego 'prze¿ycia
> szczytowego'. Wydaje mi siê, ¿e jednak wiêcej osób osi±ga co¶ takiego
> dziêki wierze, ni¿ uprawianiu sportu czy te¿ ¿arcie. Chocia¿... mogê siê
> myliæ.
no, a orgazm, te¿ jest prze¿yciem religijnym,
czy tylko wyzwoleniem odpowiedniego sk³adnika w mózgu,
pod wp³ywem bodzców z zewn±trz?
Czy kto¶ kiedykolwiek zbada³ to "co¶", byæ mo¿e czego¶ takiego
doznaje zabójca, albo gwa³ciciel... kiedy uwa¿a, ¿e kieruje nim buk?
Czy to te¿ jest prze¿ycie religijne?
> A gdybym siê urodzi³ w rodzinie murzyñskiej to z du¿ym prawdopodobieñstwem
> by³bym murzynem. Tylko o czym to ¶wiadczy? ;-)
tu akurat pojecha³es po bandzie.. do przedszkola z nim :D
ciekawostka: a Michael Jackson? >:)
> No to chyba szanta¿yk nie dzia³a³, bo niezbyt czêsto chodzi³em ;-) Teraz
> zreszt± te¿ nie jest u mnie z tym najlepiej, co nie oznacza, ¿e uwa¿am
> ko¶ció³ za z³y czy te¿ od¿egnujê siê od wiary.
> Ko¶ció³ to taki drogowskaz. My¶lê, ¿e wielu osobom pozwala odnale¼æ swoje
> miejsce na ¶wiecie.
uchwyci³e¶ sedno, a mnie ateizm pozwala odnale¼æ swoje miejsce w ¶wiecie,
byæ mo¿e twojemu dziecku równie¿, czy zapiszesz go na lekcje ateizmu?
pozwolisz dopisaæ mu ¶redni± z lekcji ateizmu?
a w niedzielê po po³udniu, bêde móg³ miec transmisje z mszy ateistycznej?
itd a¿ do wstêgi mobiusa.
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/30/2007 3:21:51 PM
> Jak to nie tworz±? Przecie¿ oni nawet tym kosmitom robi± zdjêcia. Nie
> modl± siê? A scjentologia?
jakby Ci tu powiedzieæ, ten Hubbard to jest pisarz fantastyki, sekciarz...
nie warto zawracaæ sobie nim g³owy.
ja mówi³em o naukowcach, badaczach kosmosu, nie o tanich pisarzach
i ich wizjach ¶wiata, nastawionych g³ównie na krojenie z kasy toma krooza.
znowu niesprecyzowa³em, nie mia³em na my¶³i badaczy UFO, ale badaczy
¿ycia pozaziemskiego, naukowców. ci co lataj± ze zdjêciami potwora z loch
ness
i kosmicznych spodków, zostawiam na inne okazje :-)
> Nie wiem czy istnieje co¶ takiego jak granica poznania. Podejrzewam, ¿e to
> co¶ na zasadzie granicy matematycznej - liczby zd±¿aj± do niej, ale nigdy
> nie osi±gaj±. Dlatego te¿ nigdy nie bêdziemy wiedzieli tak wiele, ¿eby nie
> móc wiedzieæ wiêcej. Chyba siê zgodzisz?
> W zwi±zku z tym nigdy ze 100% pewno¶ci± nie bêdziemy w stanie stwierdziæ
> czy jakakolwiek si³a wy¿sza istnieje czy nie. Nawet je¶li siê nam uka¿e
> i dokona miliardów cudów, nie bêdziemy mieli ¿adnej pewno¶ci, ¿e to
> w³a¶nie si³a wy¿sza. Mo¿e po prostu bardziej rozwiniêta cywilizacja siê
> nami bawi?
> Tutaj w³a¶nie decyduj±c± rolê odgrywa wiara. Wierzysz, ¿e bóg istnieje
> albo, ¿e nie istnieje. Nie sprawdzisz tego.
> Religie tworz± pewne wyobra¿ania boga, mniej lub bardziej trafne. Byæ mo¿e
> ¿adna z religii nie ma racji, a mo¿e maj± j± wszystkie.
> Dyskusje o religii, wierze, bogu do niczego tak naprawdê nie prowadz±,
> bo odbiór tych pojêæ jest skrajnie subiektywny.
ciekawa teoria, ale tak mo¿na w nieskoñczono¶æ.
równie obca cywilizacja mog³aby stworzyæ boga i sie nami bawiæ.
ale masz racje nie sprawdze tego.
przyznam, ¿e da³es mi zagwozdke... chyba siê z ni± nie uporam ;)
(cos a'la wizyta aldebarañczyków)
> A czy Bóg nie mo¿e byæ wyzwoleniem odpowiedniego sk³adnika w mózgu?
> Mo¿e ko¶ció³ pomaga niektórym wyzwoliæ ten sk³adnik (vide niskie rejestry
> w organach ko¶cielnych - kiedy¶ by³o na grupie).
sugerujesz, ¿e w ko¶ciele jest wiêcej orgazmów? :-)
> Zamiast religii jest etyka i to moim zdaniem jest odpowiednia alternatywa.
> Ewentualnie jaka¶ filozofia.
sorka, ale chyba jestem przemêczony, zbyt wiele musia³em ostatnio
czytaæ i g³owa mnie boli, a w konsekwencji i tak jestem g³upi :-)
zaciekawi³e¶ mnie t± teori±:
"W zwi±zku z tym nigdy ze 100% pewno¶ci± nie bêdziemy w stanie stwierdziæ
czy jakakolwiek si³a wy¿sza istnieje czy nie"
bêdê to musia³ w skopoju jako¶ rozwaliæ w g³owie :-)
pisze powa¿nie, jak mi co¶ za¶wita to sobie podyskutujemy, ok?
a mo¿e Êpi cos wymy¶li ;) Êpi ratuj !!!
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/30/2007 8:55:11 PM
>> "W zwi±zku z tym nigdy ze 100% pewno¶ci± nie bêdziemy w stanie stwierdziæ
>> czy jakakolwiek si³a wy¿sza istnieje czy nie"
>>
>> bêdê to musia³ w skopoju jako¶ rozwaliæ w g³owie :-)
>> pisze powa¿nie, jak mi co¶ za¶wita to sobie podyskutujemy, ok?
>> a mo¿e Êpi cos wymy¶li ;) Êpi ratuj !!!
>
> Ju¿ lecê :-)
> Ale nie wiem, czy zamiast uratowaæ nie pogr±¿ê ?
>
> Niestety tak to wygl±da, ¿e niczego nie mo¿esz byæ pewny, bo nie mo¿esz
> byæ pewnym, ¿e nie jeste¶ ... mózgiem w s³oju :-)
> Wyobra¼ sobie mózg w s³oju sztucznie podtrzymywany przy ¿yciu i podpiêty
> do aparatury, która stymuluje wszystkie mo¿liwe nerwy wywo³uj±c obrazy,
> wra¿enia, ta aparatura "wy¶wietla" Ci ¶wiat takim jaki go znasz - Twoj±
> rzeczywisto¶æ. A to tylko z³udzenie, ... taki Matrix ...
> Nie mo¿esz mieæ pewno¶ci, ¿e Twoja rzeczywisto¶æ to rzeczywisto¶æ
> obiektywna. Nie mo¿esz tego udowodniæ. A wiêc niczego nie mo¿esz byæ w
> 100% pewnym :-)
no wua¶nie,
Tattva da³ mi do myslenia z t± teori±, w³a¶ciwie jak bym sobie nie wyobrazi³
swojego Boga to i tak zawsze mo¿e to byæ kosmita lub Bóg wymy¶laj±cy
sobowtóra, który siê pod niego podszywa i w konsekwencji nigdy nie mam
pewno¶ci, ¿e to ten w³a¶ciwy. to samo w drug± strone, kosmici wymy¶laj±
boga i bawi± sie ludzko¶ci±... nie do sprawdzenia.
A propo, matrix jest niez³y, daje fajn± zagwozdke ;)
Jedno mnie czasami zastanawia, dlaczego ¿ycie jest akurat o mnie,
¿e jestem w tym ciele i ca³e ¿ycie dzieje siê z mojego punktu widzenia
- ale to akurat chyba chyba wszyscy czuj±.
A tak miêdzy tym bogiem a prawd±, temat mia³ byæ o ko¶ciele i Marc'owi
chodzi³o tylko i wy³±cznie o przedstawienie ko¶cio³a, jako organizacji
stworzonej
przez cz³owieka (sekta) w celu sprawowania w³adzy i zwi±zanych z tym
korzy¶ci
m. in materialnych - z czym siê zgadzam w 100% :-)
zag³êbianie siê w istnienie Boga jest jak na mój ma³y rozumek
zbyt skomplikowane, za to ponarzekaæ na ko¶ció³ zawsze moge,
bo cokolwiek by cz³owiek nie stworzy³, bêdzie to czyni³ dla kasy i w³adzy...
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: £adziak
Date: 12/1/2007 2:24:16 AM
U¿ytkownik "Hausen" <hausenCIACH@NIJcity.net.pl> napisa³ w wiadomo¶ci
news:fiqbba$1d3$1@news.onet.pl...
> Wieczne przemêczenie racz mu daæ Panie!
Ament!
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 12/1/2007 11:47:57 AM
> :-OOOOOOOOO !!!
> Noooo - to ja ju¿ wolê Ciê PRZEMÊCZONEGO, bo zaczynasz normalnie
> gadaæ - bez wymiocin i bluzgów!!! ;-P
>
> Wieczne przemêczenie racz mu daæ Panie!
no cusz,
skoro uwa¿asz, ¿e zaczynam gadaæ logicznie to ja sie cieszê,
bo przecie¿ nadal uwa¿am, ¿e twoj biblijny buk to wymys³
ludzi w celach oczywistych.
podwa¿ono ca³okszta³t czyli istnienie jakiegokolwiek boga,
wiêc i mojego, a ¿eby by³o smieszniej równie¿ twojego- na zdrowy rozum
jego istnienia nie da siê udowodniæ, wiêc po co mam gdybaæ i teoretyzowaæ.
problem polega na tym, ¿e jak ktos mi przedstawi solidny fundament
to ja go przyjmuje do póki nie znajde jakiego¶ racjonalnego rozwi±zania...
powtarzam racjonalnego czyli rozumowego.
natomiast ty podsuwasz mi twierdzenia Miki Koorviego na NIEISTNIENIE
Boga, mojego i TWOJEGO... no i ¿eby by³o bardziej tragicznie
uwa¿asz, ¿e wyszed³e¶ z tego obronn± rêk± i z nieznanego mi nadal powodu
wciskasz ludziom ciemnote o sp³ywaj±cej na ciebie boskiej sile.
nigdy nie silisz siê na podwa¿enie moich argumentów, chocia¿by tego
z "o¶wieceniem" mordercy podczas 'aktu' zabójstwa czy gwa³tu.
to ja moge nie mieæ ochoty z toba dyskutowac, bo uwazam ze bredzisz,
jakims niezrorumialym dla mnie 'odgórnym fetyszem s³ownym'
co zaprzecza kompletnie wszelkiej logice i rozumowi.
ja w rewan¿u moge ci odpisaæ, ¿e sp³ywa na mnie to samo kiedy
mam sraczke i medytuje w kiblu, a pod wp³ywem tej si³y napisa³em
"chiñskie pejzaze", a za minut 10 zadzwoni³ do mnie Kordowicz.
widzisz, ty bedziesz siê smia³ ze mnie, a ja z ciebie...
ale dlaczego bêdziesz siê ¶mia³ ze mnie? przecie¿ to jest nieweryfikowalne
- zrozumia³e¶ wkoñcu.
powtórze ci ostatni raz dobitnie, ¿ebys jednak zrozumia³:
twoj ko¶ció³ stosuj±c socjotechnike lotów najwy¿szych uto¿sami³
siebie z DOBROCI¡, natomiast wszelkie próby logicznego wyjasnienia,
czyli "ataku" na ko¶ció³ to Z£O.
dlatego w obrazie mocherowej babci, jak i twoim wszelki "atak"
na ko¶ció³ bêdzie ci siê jawi³ w umy¶le jako atakowanie DOBRA
przez Z£O. zosta³es po prostu socjotechnicznie wmanipulowany
w te ca³± zabawe i nie potrafisz siê z niej wypl±taæ.
a czy ten twoj ko¶ció³ na przestrzeni dziejów naprawde uto¿samia³
siê z DOBREM to juz musisz sobie sam odpowiedzieæ.
Mocherowa babcia mierzy wszystkich papiezy miar± Jana Paw³a II,
zak³adam, te¿ ¿e nawet nie zdaje sobie sprawy z istnienia innych.
je¶li nawet ktos jej powie, ¿e istnieli to ona i tak bedzie
mia³a obraz ich wszystkich w postaci Janów Paw³ów II.
wybacz ale z tak± socjotechnik± nie wygram... jak powiedzia³
Albert, pewna rzecz jest nieskoñczona i tego siê trzymaj.
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Ladziak
Date: 11/22/2007 7:32:36 PM
NTG!
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Ladziak
Date: 11/22/2007 7:58:17 PM
U¿ytkownik "Marc Tfardy" <m-t-o___CUT__IT___@web.de> napisa³ w wiadomo¶ci
news:5qm0gsF10lkg9U1@mid.individual.net...
> Ladziak schrieb:
>> NTG!
>
> Nie staraj sie byc swietszy od papierza!
pl.soc.religia
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Ladziak
Date: 11/22/2007 11:46:12 PM
U¿ytkownik "Vee" <veetoo@wp.pl> napisa³ w wiadomo¶ci
news:fi50ld$b6r$1@atlantis.news.tpi.pl...
> YgreK pisze:
>
>> U nas jak ktos nie chce to nie wierzy i nie chodzi do kosciolow. Nikt go
>> z tego nie rozlicza. W koncu to sprawa sumienia a nie zapisow.
>
> Nie wiem, ale wydaje mi sie, ze zyjesz w jakims innym kraju :)))
Przyklad pliz.
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/23/2007 12:03:48 AM
> Ja zyje w Polsce. Nie czuje sie szykanowany za to, ze nie chodze do
> kosciola, a moje dziecko na religie. Oczywiscie nie moge byc chrzestnym
> ani swiadkiem na katolickim slubie, no ale trudno nim byc nie bedac
> katolikiem.
na wigilli te¿ nie bêdziesz?
opowiesz potem ludziom w pracy, ¿e nie zrobi³es wigilli...
nagraj mi ich miny, chêtnie popatrze.
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/23/2007 12:51:54 AM
> Aha. Zeby nie bylo - nie zapominaj dlaczego Boze narodzenie obchodzone
> jest w ten wlasnie dzien. Ma to wiecej wspolnego z astrologia niz z wiara.
> Kosciol "zaadoptowal" to swieto na swoje potrzeby, kiedy chrystanizowal
> pogan. Bylo to swieto zwiazane z narodzinami slonca. Wtedy wlasnie
> przypada przesilenie zimowe - najkrotszy dzien w roku. Z tego co kiedys
> wyczytalem prawdziwe Boze narodzenie powinno byc obchodzone w okolicach
> pazdziernika. Podobnie jest z Wielkanoca. Jajka z wiara jakos mi nie ida w
> parze.
s± kiedy siê rodzisz, ¿enisz i umierasz.
podpierdolili sie pod wszystkie najwa¿niejsze dziedziny z ¿ycia cz³owieka.
i za to ich kurwa kocham.
ciekawe, ¿e ludzie nie zastanawiaj± siê nad tym, gdzie byli zanim sie
narodzili,
a martwi± sie tym, gdzie bêd± jak umr±.
stara ¶piewka jak ¶wiat, bazuj±ca na strachu przed smierci±.
babcia spod ko¶cio³a nie zastanawia sie nad jego histori±
i jak ten stopniowo zaw³aszcza³ sobie ¶wiêta na w³asny uzytek i jak
manipulowa³ bibli±.
wiara w te bzdury to kalanie w³asnej inteligencji, ale skoro kto¶ musi to
jego sprawa.
przykre, ¿e w 21 wieku, umys³ jest w stanie przyjmowac takie debilizmy
i szkalowaæ tych, którzy jawnie piêtnuj± tê "najwiêksz± sekte ¶wiata".
naj³atwiej mi przyj±c jedyn± i s³uszn± zasade jak± rzadzi siê ¶wiat "silny
ze¿yra s³abego"...
na cholere mi inna filozofia, tym bardziej o mi³osierdziu, które w przypadku
wojny czy kataklizmu
i tak mutuje do starej zasady "przezyj i nie daj siê ze¿reæ"... no i chuj
strzela mi³osierdzie
- jak zwykle instynkt zwyciê¿a.
Czy buk bêdzie piêtnowa³ tych, którzy ¿yja zgodnie z instynktem przetrwania,
eliminuj±c s³abszych? Sam przeciez podobno stworzy³ ten "system", wiêc do
kogo pretensja.
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/23/2007 9:11:35 AM
>Trzyma od dawna biedotê w ryzach, dyscyplinie i niepewno¶ci, bo a mo¿e
>nu¿... rzek³bym najgenialniejszy blef w historii ludzko¶ci. A mo¿e nie...?
>;)
najgorsze jest to, ¿e ten blef potrafi siê doskonale adoptowaæ
do nowego otoczenia.
ksiê¿ula pozbywaj± siê starej ¶piewki i adaptuj± swoje idiotyzmy
wkrecaj±c siê w m³ode umys³y za pomoc± zdobyczy techniki - internetu
chocia¿by.
trudno pozbyæ siê bajki która ma 2000 lat, niestety - do tego czasu
zd±¿yli ju¿ co poniektórzy zaw³aszczyæ j± sobie na potrzeby "zamordyzmu" :-)
- chociazby nasz uroczy kaczuæ i ojciec kurwa tadeusz.
a wracaj±c do tematu, w niemczech taki ojciec kurwa rydzyk, nie mia³by
racji bytu, wiêc nie przecenia³bym tej "nowoczesno¶ci" polaków,
bo jeszcze bardzo daleko nam do normalno¶ci.
chociaz z drugiej strony, my mamy rydzyka, a oni steinbach ;)
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Ladziak
Date: 11/23/2007 10:59:12 AM
U¿ytkownik "Marc Tfardy" <m-t-o___CUT__IT___@web.de> napisa³ w wiadomo¶ci
news:5qnlffF10kfhkU4@mid.individual.net...
> Uuu.. odwazne stwierdzenie! :D
--------------------------
/| /| | |
||__|| | PROSIMY NIE KARMIÆ |
/ O O\__ |
/ \ TROLLA |
/ \ \ |
/ _ \ \ ----------------------
/ |\____\ \ ||
/ | | | |\____/ ||
/ \|_|_|/ | __||
/ / \ |____| ||
/ | | /| | -->
| | |// |____ -->
* _ | |_|_|_| | \-/
*-- _--\ _ \ // |
/ _ \\ _ // | /
* / \_ /- | - | |
* ___ c_c_c_C/ \C_c_c_c____________
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Mirek Bernasiuk
Date: 11/23/2007 12:34:36 PM
Jest tu mo¿e jaki¶ moderator?????????
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Ladziak
Date: 11/23/2007 12:48:59 PM
U¿ytkownik "Mirek Bernasiuk" <m.bernasiuk@alfa-system.pl> napisa³ w
wiadomo¶ci news:fi6egu$4kp$1@nemesis.news.tpi.pl...
> Jest tu mo¿e jaki¶ moderator?????????
rezi, wytnij prosze w pien caly ten topic, jak za starych, dobrych czasow
inkwizycji ;p
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: midi-man
Date: 11/23/2007 1:09:19 PM
> Nie, nie - nie o naszego znanego grupowicza chodzi! RK oznacza tutaj
> "römisch-katholisch", a wiec rzymsko-katolicka (religia). Po 38
> latach niedobrowolnej przynaleznosci do tej mafijnej organizacji
> postanowilem rozstac sie z nia na zawsze i z pelna swiadomoscia
> i przekonaniem wypisalem sie z kosciola katolickiego. Polecam
> kazdemu - od razu czuje sie lepiej!
Ja mam odwrotnie. Po 7 latach poszedlem do spowiedzi, ale nie do
przypadkowego ksiedza.
Kidys krytykowalem ludzi wierzacych, ksiezy, historie kosciola, itd...bo
bylo mi to do czegos potrzebne.
Dzis odrozniam wiare od religii. Gdy staram sie byc blizej Boga i sluchac i
wykonywac Jego wole, a nie swoja zyje mi sie lepiej, czesciej jestem
zadowolony. I wlasnie gdy uwalniam sie od SIEBIE samego, czuje sie
lepiej...z moja Sila Wyzsza czuje sie lepiej...
Co ma do tego kosciol i ludzie, ktorzy tam posluguja ?
Lepiej pogody ducha !
Pawel.
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: midi-man
Date: 11/23/2007 2:51:54 PM
>> Dzis odrozniam wiare od religii.
>
> To jak do tego pasuje "po 7 latach poszedlem do spowiedzi"???
Czulem, ze to moze mi pomoc. Korzystam z kazdej pomocy. Zwlaszcza, ze
wybralem odpowiedniego spowiednika dla mojej sytuacji zyciowej. A bylo
ciezko...
Anyway, 7 lat temu to byly chrzciny moich malcow, a kilka miesiecy temu moj
slub z ich matka.
Wiec tak to wygladalo i tak wyglada dzis. Kiedys bylem zbuntowany i
poklucony z Bogiem, bo mialem przekonanie, iz wiara to chodzenie do
kosciola. Dzis czesciej mowie "wierze Bogu" niz "wierze w Boga". No i dzis
jest lepiej...bo chce sie godzic z tym jaki jestem i z tym co mnie spotyka.
Ucze sie pokory...my friend.
Pozdrawiam,
Pawel.
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Ladziak
Date: 11/23/2007 6:06:49 PM
U¿ytkownik "Janko Muzykant" <jankomuzykant@wp.pl> napisa³ w wiadomo¶ci
news:fi700j$1eb$6@news.onet.pl...
> PS. Najfajniejsze mieszkania w Krakowie powsta³y podczas wojny i dla
> Niemców... to tak na marginesie...
A w W-wie przed wojna, dla Polakow! Dla polskiej inteligencji. Trzeba tez
zauwazyc kilka udanych osiedli robotniczych. Cut mniut.
Elven, dla odmiany, mieszka na pierwszym w Polsce osiedlu wielkoplytowym. To
sporo tlumaczy... ;p
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/23/2007 9:27:48 PM
>> A co... jaj nie masz?! ;-)
>
> No mam, ale nie kurze na szczescie.
i s³usznie to szkodzi p³ucom.
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Ladziak
Date: 11/23/2007 9:43:15 PM
U¿ytkownik "RK" <trevorrktnij@poczta.neostrada.pl> napisa³ w wiadomo¶ci
news:fi7dfb$det$1@atlantis.news.tpi.pl...
> Dziwne, bo spór pierwszeñstwa "kura czy jajko" podobno jest do tej pory
> nierozstrzygniêty ;) Moim zdaniem pocz±tek nowego ¿ycia symbolizuje kol.
> £adziak, jak mu siê zachce (bo mo¿e ponoæ ca³y czas).
ROTFL! :D
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/24/2007 12:03:09 AM
> Czulem, ze to moze mi pomoc. Korzystam z kazdej pomocy. Zwlaszcza, ze
> wybralem odpowiedniego spowiednika dla mojej sytuacji zyciowej. A bylo
> ciezko...
rozumiem, ¿e to taka forma psychoterapii - je¶li pomaga to dobrze.
jednemu pomaga psycholog innemu ksi±dz, co nie znaczy wcale,
¿e dzia³aja tu jakies si³y nadprzyrodzone.
ksiê¿a z regu³y kszta³c± siê w psychologii, to im pomaga w manipulacji
ludzmi z nizszych sfer (czyt. blokowisk p³ytowych)
zdaje siê, ¿e oni spe³niali w³asnie taka rolê w spo³eczeñstwie,
takie wy¿alanie sie ksiêdzu dzia³a³o jak Freud'owska psychoanaliza ;)
jednak nie z ka¿d± nerwic± sobie radzono.
nie wa¿ne kto jest tym pierwszym ogniwem niosi±cym pomoc,
wa¿ne ¿eby ten kto¶ by³ - nawet je¶li jest to ksi±dz ;)
zamiasat wydawaæ na kolejne wizyty u analityków osobowo¶ci,
wystarczy sie pomodliæ i od razu lepiej, chocia¿ tak naprawde to nie
buk tobie pomaga, ale ty sam. psycholog powie, ¿e uwolni³e¶ prawdziwe ego,
a ksi±dz, ¿e to buk ci pomóg³... komu uwierzysz to ju¿ twoja sprawa.
najwa¿niejsze, ¿eby zdrowym byæ ;)
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/24/2007 1:17:40 AM
> Te nieuleczalne palili na stosie ;)
kurzyli :-)
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/24/2007 1:37:43 PM
> Kolego, to ¿e jeste¶ ateist± i manifestujesz swoje pogl±dy, szczyc±c siê
> nimi, nie daje Ci prawa do obra¿ania innych. Zapewne nie chcia³by¶ w byæ
> traktowany w analogiczny sposób, wiêc uszanuj pogl±dy innych.
nie przypominam sobie, ¿ebym by³ Twoim koleg±...
a na reszte bzdur które popisa³e¶, szkoda mi czasu.
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Ladziak
Date: 11/24/2007 6:47:47 PM
U¿ytkownik "sawek" <sawek90@dzimejl.com> napisa³ w wiadomo¶ci
news:fi9nf4$h9h$1@inews.gazeta.pl...
> Poza tym Ladziak zrobi³ ¶liczny rysunek :-)
To nie ja :-( W sieci znalazlem... :-(
Moglbym za to nagrac piekny kawalek... ale nie umiem ;p
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: midi-man
Date: 11/25/2007 4:48:25 PM
Dopóki sam cz³owiek nie dojrzeje do zadania sobie
> kilku podstawowych pytañ i próby odpowiedzi na nie, nie ma szans na zmianê
> jego przekonañ, czy widzenia rzeczy.
Ot i puenta, i EOT.
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Ladziak
Date: 11/26/2007 12:47:07 PM
U¿ytkownik "Marc Tfardy" <m-t-o___CUT__IT___@web.de> napisa³ w wiadomo¶ci
news:5qvpsaF125iu9U2@mid.individual.net...
> Ladziak schrieb:
>> A w W-wie przed wojna, dla Polakow! Dla polskiej inteligencji. Trzeba tez
>> zauwazyc kilka udanych osiedli robotniczych. Cut mniut.
>
> Wiesz co, za komuny to mogl bys robic za typa od propagandy.
> Masz do tego pewien talent. "Wielka Polska (tylko) dla prawdziwych
> Polakow."
http://13k.pl/-/sugestia.php
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/26/2007 3:57:47 PM
> DLACZEGO KURWA MAC
Marc wyluzuj siê, wytoczy³em najstraszniejsz± broñ
w postaci racjonalisty... uwa¿aj na zajady :-)
ps. na substancje nie ma bata :D
http://www.racjonalista.pl/
***************************************************
Podsumowanie
Ko¶ció³ nie móg³ trwaæ d³u¿ej na pozycjach, które zaj±³ w pierwszych wiekach
chrze¶cijañstwa wzglêdem biblii. Teologia w koñcu uzna³a, ¿e trzeba
"uzgodniæ" (co prawda, w my¶l w³asnych potrzeb!), swoje twierdzenia z nauk±
¶wieck±.
Teologia zaczê³a fantazjowaæ, ¿e skoro "s³oñce" zosta³o stworzone dopiero
czwartego dnia, a "¶wiat³o", pierwszego, to owa "¶wiat³o¶æ" pochodzi³a
niezawodnie z "mg³awicy". Biblijne "sze¶æ dni" stworzenia, wy³o¿ono jako
"sze¶æ epok." Starano siê nawet uzgodniæ "rzêdy" geologiczne (sic!) z
kolejno¶ci± "rzêdów" biblijnych co do powstawania ¶wiata ro¶linnego,
zwierzêcego i cz³owieka.
Kler na ca³ej linii prowadzi za¿art± walkê o uchwycenie ber³a nauki i
o¶wiaty, bowiem o¶wiata, musi "zgadzaæ siê" jako tako z wynikami badañ, nie
dlatego, ¿e tego tak bardzo pragnie Ko¶ció³, ale dlatego, ¿e po prostu
duchowieñstwo nie da sobie rady w szko³ach z coraz m±drzejsz± m³odzie¿±. I
dlatego niebawem dostaniemy kolejn± edycjê Pisma ¶wiêtego, zmodernizowan±
pod wyniki ¶wieckich badañ.
Ko¶ció³ ocknie siê, i nagle siêgnie do Spinozy, którego o ma³o nie spali³ na
stosie. U niego jest powiedziana bajeczna rzecz: Bóg jest Substancj±!
Niczego wiêcej nie trzeba... Skoro pod wyraz "bóg" da siê podstawiæ wyraz
"substancja", przeto nie mo¿na wykluczyæ, ¿e w najbli¿szej przysz³o¶ci
teologia w taki sposób bêdzie "wyja¶niaæ" pierwszy werset pierwszego
rozdzia³u pierwszej Ksiêgi Moj¿esza... "W pierwostanie wytworzy³a Substancja
gwiazdy i planety..."
Nastêpnie Ko¶ció³ mo¿e siêgn±æ do Ostwalda i dodaæ: "Ale energia dzia³a³a
wszêdzie..."
W ka¿dym b±d¼ razie, tzw. Pismo ¶wiête, po stosownych przeróbkach ci±gle
nabiera ¿ywotniejszej cery, która i tak z czasem blednie. Egzegeza katolicka
co jaki¶ czas reanimuje bibliê, która nie traci na "aktualno¶ci"...
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: alex.m
Date: 11/28/2007 3:09:26 PM
>> No ale na czym to polega?
>
> WOLNOSC! I swiadomosc nie bycia czlonkiem niedemokratycznej organizacji,
> ktora w "imie milosci do blizniego" wymordowala setki tysiecy ludzi
> w swojej historii.
Rozumiem, ze z Niemcami tez juz konczysz?
--
alex.m :o)
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/28/2007 5:28:21 PM
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,1284/q,Kuszenie.Jezusa
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/28/2007 5:43:06 PM
> Mozesz zrobic male resume' tego tekstu bo widze ze sporo dialogow jest...
w biblii tez jest sporo dialogów, zrewan¿ujesz siê?
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/28/2007 6:16:44 PM
> Dobre resume' jest co niedziele w kosciele.
móg³by¶ przytoczyæ fragment, który zapamieta³e¶?
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/28/2007 6:52:43 PM
> Biblia nie jest od zapamietywania tylko od przyswajania przez cale zycie i
> stosowania na co dzien.
> Na pamiec to niech ja znaja ksieza czy zakonnicy.
> Zacytowac to ci moge fragment Rejsu lub jakiejs piosenki ktora tluka w
> radiu.
ale mózg naj³atwiej zapamietuje rzeczy dobre, wiêc w czym problem.
przez godzine do¶wiadczasz dobroci w czystej postaci i nie potrafisz
przytoczyæ choæby jednego zdania?
to po co tam chodzisz, wpatrywaæ siê w ksiêdza którego nazwiska
zapewne tez nie pamietasz?
jak mozna powo³ywaæ siê na co¶ i stawaæ w obronie czego¶, czego sie nie zna.
czyli mam rozumieæ, ¿e stosujesz tabliczke mno¿enia, bez jej przyswojenia?
wprost genialne.
rozumiem, ¿e Rejs stoi w hierarhi katolickiej wy¿ej od biblii?
- to by sie nawet zgadza³o.
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/28/2007 7:05:18 PM
> Nigdy nie moglem sie doczekac,
> kiedy czarny odwali swoja "panszczyzne".
a ja, kiedy odwali kite ;)
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/28/2007 7:50:43 PM
>> ale mózg naj³atwiej zapamietuje rzeczy dobre
>
> Bzdura totalna. Na lekcji chemii co lepiej zapamietales? Budowe petardy
> czy skladniki wody?
piersi pani profesor...
tu akurat nie trafi³e¶ z przemysleniami - no nie chce ¿eby¶ siê dalej
pogr±¿a³.
>> to po co tam chodzisz, wpatrywaæ siê w ksiêdza którego nazwiska
>> zapewne tez nie pamietasz?
>
> Smieszny jestes. Do kosciola sie chodzi nie dla ksiedza. No chyba ze
> jakies stare dewoty lub na wsi gdzie pelni role jedynej osoby swiatlej w
> okolicy.
dlatego prosze Cie wyt³umacz mi po co Ty tam poszed³e¶?
>> jak mozna powo³ywaæ siê na co¶ i stawaæ w obronie czego¶, czego sie nie
>> zna.
>
> Tak jak ci napisalem wczesniej. Biblie poznaje sie przez cale zycie. To
> nie manual do wykucia.
ale skoro idziesz na godzine wyk³adu biblii i nic z tego nie zapamietujesz,
w takim razie kiedy Ty chcesz j± poznawaæ i gdzie, w tramwaju?
>> czyli mam rozumieæ, ¿e stosujesz tabliczke mno¿enia, bez jej
>> przyswojenia?
>> wprost genialne.
>
> Wszystko zawsze zaliczales wkuwajac na blache przed egzaminem podrecznik?
> Moze po prostu intuicja pozwalala ci wybrac czasem dobra odpowiedz bo
> czules, ze tak jest i tyle?
no ale idê na wyk³ad po to, ¿eby co¶ z tego wyk³adu zapamietaæ,
a Ty idziesz na wyk³ad i nic z niego nie zapamietujesz?
ja Cie prosze, ¿ebys mi stre¶ci³ s³owami o czym ksi±dz do Ciebie mówi³,
nie ka¿e Ci streszczaæ biblii.
>> rozumiem, ¿e Rejs stoi w hierarhi katolickiej wy¿ej od biblii?
>> - to by sie nawet zgadza³o.
>
> Nie, poniewaz Rejs niesie za soba tylko zabawe. Jego znajomosc nic od
> ciebie nie wymaga. To jest 'fun', zabawa czyli to co przychodzi
> czlowiekowi prosciej i latwiej.
naprawde? wy¿ej mówi³e¶, ¿e to bzdura totalna.
no ale na biblii przeciez opierasz ca³y swój swiatopogl±d, ca³e swoje ¿ycie,
nawet tu i teraz jestes jej obroñc±, a kompletnie nie wiesz co zawiera.
a ona np. w pierwszym przykazaniu zawiera, ¿e nie bêdziesz modli³ siê
do obrazów i figurek...a zdaje mi siê chyba, ¿e to robisz co niedziela
w³a¶nie?
jak myslisz, czemu skrócili to przykazanie... przejdz siê do czêstochowy,
bêdziesz wiedzia³ - tam jest taki obraz du¿y, matki murzynki.
> Bedac tylko czlowiekiem przeciez sam wybierasz nieswiadomie rzeczy latwiej
> przyswajalne.
no w³asnie, a Ty mnie ca³y czas za to krytykujesz i ganisz...
a ja tylko wybieram rzeczy które mój rozum przyswaja.
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/28/2007 11:17:37 PM
> A chc±c zachowaæ minimum wiarygodno¶ci w tego typu dyskusjach,
> wypada³oby mo¿e przeczytaæ choæby Katechizm KK :-P,
> celem zaznajomienia siê z pewnymi terminami (pw. 'co to jest ' Msza ¦w.),
> zjawiskami i w ogóle...:)
> - a nie waliæ z czapy 'obiegowymi sloganami' !
hehe zwyczajny klaun z ciebie i tyle...
zachowujesz sie jak laskowik w sklepie... nie ma, nie ma, nie ma...
tylko, ¿e ty piszesz, bzdura, g³upota, slogan...
dowody, daj dowody a nie pierdolisz jak kot w marcu.
czy ty wiesz na czym polega polemika w ogóle?
ja tez wszystkie twoje odpowiedzi moge zbijaæ jednym zdaniem,
bzdura, katolicki be³kot, watykañska socjotechnika.
argumenty cz³owieku, daj argumenty, skoro piszesz, ¿e brak mi
wiedzy to podaj przyk³ady, zbij dowód.. a nie b³aznuj,
bo klaunem to juz jeste¶, a cz³owiekiem jeszcze masz szanse zostaæ.
a propo nie my¶l sobie o swojej przenikliwej b³yskotliwo¶ci,
bo ja umiem czytac miêdzy wierszami i te szyderstwa
w twoim mniemaniu tak sprytnie przemycane w tekstach,
mog± cie którego¶ dnia mocno zaboleæ.
tylko nie p³acz kurwa pó¼niej publicznie, ¿e kto¶ cie zjeba³...
drogi Kolego.
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/28/2007 11:22:12 PM
>> Faktycznie. Szatan pokazany jako wszystko wiedzacy medrzec, a Jezus jak
>> jakis osmarkany i niedouczony gowniarz. Banalne to troche...
>
> Ale to jest tylko t³o i to wcale nie istotne w twierdzeniu, ¿e to jest
> mocne. Mocny jest pomys³ i ... smutna prawda ...
widze, ¿e te¿ to zauwa¿y³e¶...
brak kropki w zdaniu obala teorie, ale miliony pomordowanych
przechodz± bez echa... masz racje, to smutne.
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Ladziak
Date: 11/29/2007 11:20:42 AM
U¿ytkownik "Marc Tfardy" <m-t-o___CUT__IT___@web.de> napisa³ w wiadomo¶ci
news:5r7gmfF12ob2uU1@mid.individual.net...
> RK schrieb:
>> Modlitwa o pomy¶lno¶æ narodu - tak, oby ³askawy Bóg pozwoli³ utrzymaæ w
>> ciemnocie ten biedny naród jeszcze przez parê tysi±cleci koniunktury
>> religijnej.
>
> Chyba miales racje, kiedy dawniej przy jakims slawetnym watku
> powiedziales,
> ze (cytat z pamieci) "wbrew pozorom wiecej nas laczy niz dzieli" :-))
> Widze, ze w zasadniczych sprawach myslimy calkiem podobnie.
Kup gramofon i bedziecie kwita.
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Ladziak
Date: 11/29/2007 12:35:38 PM
U¿ytkownik "EMPI" <empi@pro.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci
news:fim7ut$l82$1@atlantis.news.tpi.pl...
> Relatywizm jest faktem - nawet w kwestiach moralnych.
> Przypomnij sobie film Znachor, kiedy g³ówny bohater UKRAD£ (!!!)
> narzêdzia lekarskie. I co ? powinien sma¿yæ siê w piekle ??
> Wa¿ny jest motyw a nie sam czyn - przecie¿ on UKRAD£, ¿eby uratowaæ
> komu¶ ¿ycie !
??? To nie jest relatywizm!
Sam twierdzisz, ze to byla KRADZIEZ. Kradziez w imie wyzszej koniecznosci.
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/29/2007 4:28:51 PM
> Kiedy bycie niewierz±cym wynika po prostu z zaakceptowania tego, ¿e mimo
> sporej wiedzy o ¶wiecie s± rzeczy dotychczas naukowo niewyja¶nione i
> zamiast wymy¶laæ na si³ê t³umacz±ce te zjawiska jakie¶ mityczne
> historyjki mo¿na siê przyznaæ stwierdzeniem "nie wiem". Brak potrzeby
> szukania wsparcia od jakiego¶ bytu o nadprzyrodzonych w³a¶ciwo¶ciach
> przy zmaganiu siê z przeciwno¶ciami losu. No w³a¶nie - losu, przypadku a
> nie czyjego¶ dzia³ania (boga ? szatana ?). To jest ta "si³a" o której
> pisa³em.
dokuadnie,
powinno sie akceptowaæ zdrowy rozs±dek i logike w pojmowaniu
istnienia boga, przez ludzi dla których biblia jest zlepkiem ma³o
wiarygodnych historyjek, stworzonych zreszt± przez cz³owieka,
bo historia stworzenia ¶wiata tam zawarta nie pochodzi od boga,
a jest jedynie wymys³em ludzi.
w moim pojêciu Bóg istnieje i nie mam wcale ochoty ubieraæ go
w z³ote szaty, wieszaæ na krzy¿u, czy te¿ mordowaæ setek tysiêcy
ludzi w jego imieniu ku chwale i czci.
jak do tej pory, jedynym ¿ród³em zycia jest energia s³oneczna
- paradoksalnie, pogañskie ¶wiêto s³oñca zaw³aszczyli chrze¶cijanie -
i nie przeszkadza mi wcale to co wiem, na jej temat.
nie musze tworzyæ teori, ¿e s³oñce powstawa³o siedem dni i stworzy³o
cz³owieka. je¿eli istniej± powody dla których prawdziwy Bóg
siê nie ujawnia to akceptuje to, bez dociekania czy smieræ mnie z nim
z³±czy, czy nie, czy ska¿e mnie on za grzechy czy nie.
******************************************************
a tak w ogóle to wam powiem w sekrecie, ¿e wasz buk stworzy³
drugiego boga fa³szywego, chcia³ was sprawdziæ jakie bzdurne
ksiêgi popiszecie.
tak naprawdê to my jeste¶my bli¿ej niego, bo nie wierzymy w fa³szywke.
*****************************************************
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/29/2007 6:06:53 PM
> Aaa jeszcze na koniec przypomnienie 'Listu do PT Ateistów' JKM:
> http://korwin-mikke.blog.onet.pl/2,ID218011074,index.html
rarytas :-)
ja pierdole ale brednie, po przeczytaniu tego tekstu odnios³em wra¿enie,
¿e Miki Koorvin jest fa³szywy. specjalnie podszywa siê pod prawdziwego
Koorvina, ¿eby¶my dali siê zwie¶æ. kiedy ju¿ bêdziemy totalnie zjebani
jego gupot±, uka¿e nam siê prawdziwy Koorvin i wst±pimy do niebios :-)
Moji Kochani, buk jest wszechmocny... alesz oczywi¶cie, to dlaczego
zafa³szowuje ¶wiat celowo, móg³ go stworzyæ zafa³szowanym?
skoro on taki fa³eszerz to mo¿e wam jezusa podes³a³ nie tego co trzeba :-)
oj Mike Koorvin to fantastyczny materia³ na autorytet, wdaje siê, ¿e
widzia³em
go ostatnio obok innego - nie da sie ukryæ - "wielkiego" autorytetu :-D
obaj po równo maj± nasrane we ³bie :-)
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/29/2007 8:53:46 PM
>> Moji Kochani, buk jest wszechmocny...
>
> Jak by³em m³odszy, zadawa³em sobie nastêpuj±ce pytanie (jedno z wielu).
> Skoro Bóg jest jak napisa³e¶ wszechmocny, wszechwiedz±cy, to po co ta ca³a
> szopa ze ¶wiatem. Kto¶ zaprotestuje: ale daje nam woln± wolê - no tak ale
> co by¶my nie uczynili, Bóg wie co zrobimy. Powinien byæ pomys³ i za chwilê
> podsumowanie czyli koniec ¶wiata (cokolwiek by to znaczy³o) i rozliczenie.
> Po co ten spektakl, to jak ogl±danie po raz drugi filmu, który siê
> widzia³o. Bior±c pod uwagê krwawo¶æ dziejów i natury tego ¶wiata wysz³o
> mi, ¿e Bóg chyba jest z³y z za³o¿enia. Kto normalny (wed³ug ludzkich
> kryteriów) chcia³by ogl±daæ te miliardy morderstw w¶ród ludzi i zwierz±t?
> Chyba ¿e... Bóg (ale nie ten plebejski, katolicki - si³a stwórcza)
> stworzy³a ¶wiat i ma nas w dupie, jest obojêtny na los owocu stworzenia.
> Takie to rozwa¿ania gnêbi³y m³odego katolika... :)
to nie ja napisa³em, to Majk Koorvin :-)
RK nie ma siê nad czym wiêcej zastanawiaæ, wolê czas po¶wieciæ,
na czytanie o kosmosie, niz wertowaæ kartki i k³óciæ sie z fantastami.
rozumem z fantast± nie wygrasz, powiesz, ¿e 3 dnia buk stworzy³
roslinno¶c, a 4 s³oñce, a oni powiedz±... zajebi¶cie. wierze.
powiesz, przecie¿ bez s³oñca roslinno¶c by umar³a, to ci powie Koorvin
¿e buk oszuka³ rosliny i one ros³y bez s³oñca. czujesz?
a powiesz mu, ej we¼ zasadz kwiatek w ciemnej piwnicy,
odpowie, we¼ kurwa nie pierdol g³upot, przecie¿ zgnije bez ¶wiat³a...
czujesz klimat?
ich to bys postawi³ w watykanie, ¿eby patrzyli jak ksiunc dyma
nieletnie dziecko to by i tak nie uwierzyli... omamy by mieli,
za³amanie ¶wiat³a, koklusz. pokaza³bys film jak dymaj± dziwki,
¿r± ile wlezie i rozwo¿a siê limuzynami... pomroczno¶c jasna,
pe³nia ksiezyca, przebieraniec.
podejrzewam, ¿e benek wyszed³by i powiedzia³ biblia to k³amstwo,
nie uwierzyliby, pewnie by go na stosie upiekli i zjedli. czujesz?
tak im to k³amstwo jest potrzebne, *cimnota jebana.
powiadam wam po dwakroæ za Koorvinem Mikim
buk stworzy³ w³asnego sobowtóra, ¿eby oszukaæ ludzko¶æ!!!
* mam na mysli ciemnote jeban±
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/30/2007 1:58:39 PM
> A co np. z '³owcami ufo'? Instaluj± sobie jakie¶ specjalne oprogramowanie
> (SETI?), je¿d¿± w jakie¶ miejsca zwi±zane z UFO, wyczekuj± noc± na
> nadlatuj±ce statki kosmiczne...
tylko widzisz, poszukiwacze UFO ca³y czas szukaj±, nie tworz± wizerunku
kosmity - ET to wymys³ filmowców - nie modl± sie do niego, nie tworz±
biblii i nie nauczaj± o nim w szko³ach. Czy to róznica, czy mo¿e jednak nie?
> Tutaj by¶my musieli wkroczyæ ju¿ bardziej na pole rozwa¿añ filozoficznych.
> To, co w³a¶ciwie 'wymy¶li³' cz³owiek, niekoniecznie dok³adnie odpowiada
> temu, co istnieje. Nie wiadomo czy mamy wystarczaj±ce zdolno¶ci
> postrzegania. To trochê jak z przyk³adem ch³opa patrz±cego na S³oñce...
tylko zauwa¿, ¿e materii w kosmosie tej która jest niewidzialna jest wiêcej,
gdyby naukowcy zaczêli tworzyæ z tego teorie, ¿e to buk... umia³by¶
ja podwa¿yæ? mo¿na tworzyæ domys³y czym jest ta materia, ale nie mo¿na
tego nazwaæ, stworzyc histrii jej powstania i modlic sie do niej, rozumiesz?
to sie nazywa fantastyka, ewentualnie fantasy.
zdolno¶æ postrzegania, mo¿e zadzia³aæ w obydwie strony, mo¿e Ci
pomóc "dostrzec", ¿e boga nie ma... i co wtedy?
ca³y czas zak³adasz, ¿e poznanie mózgu wi±¿e siê z odkryciem Boga,
a co je¶li nowe zdolno¶ci upewni± Ciebie, ¿e boga jakiego Ci wmawiano
nie ma? Przecie¿ juz teraz masz mózg na tyle rozwiniêty, ¿eby temu
zaprzeczyæ, a jednak tego nie robisz. Myslisz, ¿e nowe zdolno¶ci
co¶ zmieni± w tej marerii?
> Przeczytaj "Mistrza i Ma³gorzatê" - naprawdê ¶wietna ksi±¿ka.
mnie sie nie podoba³a, doczyta³em do kota w tramwaju...
>> Eee... yyy... trochê siê te wszytskie w±tki rozjecha³y, niektóre
>> zapêtli³y ...
>
> Hehe, fakt ;-)
mia³o byæ o ko¶ciele nie o Bogu :-)
> Druga sprawa to kwestia mo¿liwo¶ci osi±gniêcia tego 'prze¿ycia
> szczytowego'. Wydaje mi siê, ¿e jednak wiêcej osób osi±ga co¶ takiego
> dziêki wierze, ni¿ uprawianiu sportu czy te¿ ¿arcie. Chocia¿... mogê siê
> myliæ.
no, a orgazm, te¿ jest prze¿yciem religijnym,
czy tylko wyzwoleniem odpowiedniego sk³adnika w mózgu,
pod wp³ywem bodzców z zewn±trz?
Czy kto¶ kiedykolwiek zbada³ to "co¶", byæ mo¿e czego¶ takiego
doznaje zabójca, albo gwa³ciciel... kiedy uwa¿a, ¿e kieruje nim buk?
Czy to te¿ jest prze¿ycie religijne?
> A gdybym siê urodzi³ w rodzinie murzyñskiej to z du¿ym prawdopodobieñstwem
> by³bym murzynem. Tylko o czym to ¶wiadczy? ;-)
tu akurat pojecha³es po bandzie.. do przedszkola z nim :D
ciekawostka: a Michael Jackson? >:)
> No to chyba szanta¿yk nie dzia³a³, bo niezbyt czêsto chodzi³em ;-) Teraz
> zreszt± te¿ nie jest u mnie z tym najlepiej, co nie oznacza, ¿e uwa¿am
> ko¶ció³ za z³y czy te¿ od¿egnujê siê od wiary.
> Ko¶ció³ to taki drogowskaz. My¶lê, ¿e wielu osobom pozwala odnale¼æ swoje
> miejsce na ¶wiecie.
uchwyci³e¶ sedno, a mnie ateizm pozwala odnale¼æ swoje miejsce w ¶wiecie,
byæ mo¿e twojemu dziecku równie¿, czy zapiszesz go na lekcje ateizmu?
pozwolisz dopisaæ mu ¶redni± z lekcji ateizmu?
a w niedzielê po po³udniu, bêde móg³ miec transmisje z mszy ateistycznej?
itd a¿ do wstêgi mobiusa.
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/30/2007 3:21:51 PM
> Jak to nie tworz±? Przecie¿ oni nawet tym kosmitom robi± zdjêcia. Nie
> modl± siê? A scjentologia?
jakby Ci tu powiedzieæ, ten Hubbard to jest pisarz fantastyki, sekciarz...
nie warto zawracaæ sobie nim g³owy.
ja mówi³em o naukowcach, badaczach kosmosu, nie o tanich pisarzach
i ich wizjach ¶wiata, nastawionych g³ównie na krojenie z kasy toma krooza.
znowu niesprecyzowa³em, nie mia³em na my¶³i badaczy UFO, ale badaczy
¿ycia pozaziemskiego, naukowców. ci co lataj± ze zdjêciami potwora z loch
ness
i kosmicznych spodków, zostawiam na inne okazje :-)
> Nie wiem czy istnieje co¶ takiego jak granica poznania. Podejrzewam, ¿e to
> co¶ na zasadzie granicy matematycznej - liczby zd±¿aj± do niej, ale nigdy
> nie osi±gaj±. Dlatego te¿ nigdy nie bêdziemy wiedzieli tak wiele, ¿eby nie
> móc wiedzieæ wiêcej. Chyba siê zgodzisz?
> W zwi±zku z tym nigdy ze 100% pewno¶ci± nie bêdziemy w stanie stwierdziæ
> czy jakakolwiek si³a wy¿sza istnieje czy nie. Nawet je¶li siê nam uka¿e
> i dokona miliardów cudów, nie bêdziemy mieli ¿adnej pewno¶ci, ¿e to
> w³a¶nie si³a wy¿sza. Mo¿e po prostu bardziej rozwiniêta cywilizacja siê
> nami bawi?
> Tutaj w³a¶nie decyduj±c± rolê odgrywa wiara. Wierzysz, ¿e bóg istnieje
> albo, ¿e nie istnieje. Nie sprawdzisz tego.
> Religie tworz± pewne wyobra¿ania boga, mniej lub bardziej trafne. Byæ mo¿e
> ¿adna z religii nie ma racji, a mo¿e maj± j± wszystkie.
> Dyskusje o religii, wierze, bogu do niczego tak naprawdê nie prowadz±,
> bo odbiór tych pojêæ jest skrajnie subiektywny.
ciekawa teoria, ale tak mo¿na w nieskoñczono¶æ.
równie obca cywilizacja mog³aby stworzyæ boga i sie nami bawiæ.
ale masz racje nie sprawdze tego.
przyznam, ¿e da³es mi zagwozdke... chyba siê z ni± nie uporam ;)
(cos a'la wizyta aldebarañczyków)
> A czy Bóg nie mo¿e byæ wyzwoleniem odpowiedniego sk³adnika w mózgu?
> Mo¿e ko¶ció³ pomaga niektórym wyzwoliæ ten sk³adnik (vide niskie rejestry
> w organach ko¶cielnych - kiedy¶ by³o na grupie).
sugerujesz, ¿e w ko¶ciele jest wiêcej orgazmów? :-)
> Zamiast religii jest etyka i to moim zdaniem jest odpowiednia alternatywa.
> Ewentualnie jaka¶ filozofia.
sorka, ale chyba jestem przemêczony, zbyt wiele musia³em ostatnio
czytaæ i g³owa mnie boli, a w konsekwencji i tak jestem g³upi :-)
zaciekawi³e¶ mnie t± teori±:
"W zwi±zku z tym nigdy ze 100% pewno¶ci± nie bêdziemy w stanie stwierdziæ
czy jakakolwiek si³a wy¿sza istnieje czy nie"
bêdê to musia³ w skopoju jako¶ rozwaliæ w g³owie :-)
pisze powa¿nie, jak mi co¶ za¶wita to sobie podyskutujemy, ok?
a mo¿e Êpi cos wymy¶li ;) Êpi ratuj !!!
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 11/30/2007 8:55:11 PM
>> "W zwi±zku z tym nigdy ze 100% pewno¶ci± nie bêdziemy w stanie stwierdziæ
>> czy jakakolwiek si³a wy¿sza istnieje czy nie"
>>
>> bêdê to musia³ w skopoju jako¶ rozwaliæ w g³owie :-)
>> pisze powa¿nie, jak mi co¶ za¶wita to sobie podyskutujemy, ok?
>> a mo¿e Êpi cos wymy¶li ;) Êpi ratuj !!!
>
> Ju¿ lecê :-)
> Ale nie wiem, czy zamiast uratowaæ nie pogr±¿ê ?
>
> Niestety tak to wygl±da, ¿e niczego nie mo¿esz byæ pewny, bo nie mo¿esz
> byæ pewnym, ¿e nie jeste¶ ... mózgiem w s³oju :-)
> Wyobra¼ sobie mózg w s³oju sztucznie podtrzymywany przy ¿yciu i podpiêty
> do aparatury, która stymuluje wszystkie mo¿liwe nerwy wywo³uj±c obrazy,
> wra¿enia, ta aparatura "wy¶wietla" Ci ¶wiat takim jaki go znasz - Twoj±
> rzeczywisto¶æ. A to tylko z³udzenie, ... taki Matrix ...
> Nie mo¿esz mieæ pewno¶ci, ¿e Twoja rzeczywisto¶æ to rzeczywisto¶æ
> obiektywna. Nie mo¿esz tego udowodniæ. A wiêc niczego nie mo¿esz byæ w
> 100% pewnym :-)
no wua¶nie,
Tattva da³ mi do myslenia z t± teori±, w³a¶ciwie jak bym sobie nie wyobrazi³
swojego Boga to i tak zawsze mo¿e to byæ kosmita lub Bóg wymy¶laj±cy
sobowtóra, który siê pod niego podszywa i w konsekwencji nigdy nie mam
pewno¶ci, ¿e to ten w³a¶ciwy. to samo w drug± strone, kosmici wymy¶laj±
boga i bawi± sie ludzko¶ci±... nie do sprawdzenia.
A propo, matrix jest niez³y, daje fajn± zagwozdke ;)
Jedno mnie czasami zastanawia, dlaczego ¿ycie jest akurat o mnie,
¿e jestem w tym ciele i ca³e ¿ycie dzieje siê z mojego punktu widzenia
- ale to akurat chyba chyba wszyscy czuj±.
A tak miêdzy tym bogiem a prawd±, temat mia³ byæ o ko¶ciele i Marc'owi
chodzi³o tylko i wy³±cznie o przedstawienie ko¶cio³a, jako organizacji
stworzonej
przez cz³owieka (sekta) w celu sprawowania w³adzy i zwi±zanych z tym
korzy¶ci
m. in materialnych - z czym siê zgadzam w 100% :-)
zag³êbianie siê w istnienie Boga jest jak na mój ma³y rozumek
zbyt skomplikowane, za to ponarzekaæ na ko¶ció³ zawsze moge,
bo cokolwiek by cz³owiek nie stworzy³, bêdzie to czyni³ dla kasy i w³adzy...
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: £adziak
Date: 12/1/2007 2:24:16 AM
U¿ytkownik "Hausen" <hausenCIACH@NIJcity.net.pl> napisa³ w wiadomo¶ci
news:fiqbba$1d3$1@news.onet.pl...
> Wieczne przemêczenie racz mu daæ Panie!
Ament!
Subject: [OT] Goodbye RK, forever...
From: Elven
Date: 12/1/2007 11:47:57 AM
> :-OOOOOOOOO !!!
> Noooo - to ja ju¿ wolê Ciê PRZEMÊCZONEGO, bo zaczynasz normalnie
> gadaæ - bez wymiocin i bluzgów!!! ;-P
>
> Wieczne przemêczenie racz mu daæ Panie!
no cusz,
skoro uwa¿asz, ¿e zaczynam gadaæ logicznie to ja sie cieszê,
bo przecie¿ nadal uwa¿am, ¿e twoj biblijny buk to wymys³
ludzi w celach oczywistych.
podwa¿ono ca³okszta³t czyli istnienie jakiegokolwiek boga,
wiêc i mojego, a ¿eby by³o smieszniej równie¿ twojego- na zdrowy rozum
jego istnienia nie da siê udowodniæ, wiêc po co mam gdybaæ i teoretyzowaæ.
problem polega na tym, ¿e jak ktos mi przedstawi solidny fundament
to ja go przyjmuje do póki nie znajde jakiego¶ racjonalnego rozwi±zania...
powtarzam racjonalnego czyli rozumowego.
natomiast ty podsuwasz mi twierdzenia Miki Koorviego na NIEISTNIENIE
Boga, mojego i TWOJEGO... no i ¿eby by³o bardziej tragicznie
uwa¿asz, ¿e wyszed³e¶ z tego obronn± rêk± i z nieznanego mi nadal powodu
wciskasz ludziom ciemnote o sp³ywaj±cej na ciebie boskiej sile.
nigdy nie silisz siê na podwa¿enie moich argumentów, chocia¿by tego
z "o¶wieceniem" mordercy podczas 'aktu' zabójstwa czy gwa³tu.
to ja moge nie mieæ ochoty z toba dyskutowac, bo uwazam ze bredzisz,
jakims niezrorumialym dla mnie 'odgórnym fetyszem s³ownym'
co zaprzecza kompletnie wszelkiej logice i rozumowi.
ja w rewan¿u moge ci odpisaæ, ¿e sp³ywa na mnie to samo kiedy
mam sraczke i medytuje w kiblu, a pod wp³ywem tej si³y napisa³em
"chiñskie pejzaze", a za minut 10 zadzwoni³ do mnie Kordowicz.
widzisz, ty bedziesz siê smia³ ze mnie, a ja z ciebie...
ale dlaczego bêdziesz siê ¶mia³ ze mnie? przecie¿ to jest nieweryfikowalne
- zrozumia³e¶ wkoñcu.
powtórze ci ostatni raz dobitnie, ¿ebys jednak zrozumia³:
twoj ko¶ció³ stosuj±c socjotechnike lotów najwy¿szych uto¿sami³
siebie z DOBROCI¡, natomiast wszelkie próby logicznego wyjasnienia,
czyli "ataku" na ko¶ció³ to Z£O.
dlatego w obrazie mocherowej babci, jak i twoim wszelki "atak"
na ko¶ció³ bêdzie ci siê jawi³ w umy¶le jako atakowanie DOBRA
przez Z£O. zosta³es po prostu socjotechnicznie wmanipulowany
w te ca³± zabawe i nie potrafisz siê z niej wypl±taæ.
a czy ten twoj ko¶ció³ na przestrzeni dziejów naprawde uto¿samia³
siê z DOBREM to juz musisz sobie sam odpowiedzieæ.
Mocherowa babcia mierzy wszystkich papiezy miar± Jana Paw³a II,
zak³adam, te¿ ¿e nawet nie zdaje sobie sprawy z istnienia innych.
je¶li nawet ktos jej powie, ¿e istnieli to ona i tak bedzie
mia³a obraz ich wszystkich w postaci Janów Paw³ów II.
wybacz ale z tak± socjotechnik± nie wygram... jak powiedzia³
Albert, pewna rzecz jest nieskoñczona i tego siê trzymaj.
|