Subject: Ale historia...
From: didi
Date: 11/5/2007 6:17:33 PM
:-)
Subject: Ale historia...
From: Robert S
Date: 11/7/2007 9:55:55 PM
Ja przez zami³owanie kotów do motoryzacji kiedyœ straci³em m³od¹ kociczke,
któr¹ nieswidomie wywieziono ode mnie z posesji do Warszawy ,a tam gdzieœ
siê zapodzia³a bo w³aœciciel samochodu nie mia³ pojêcia z k¹t ten kot siê
wzi¹³ .(dowiedzia³em siê o fakcie wywiezienia kilka tygodni póŸniej a ile
siê jej naszuka³em)
Obecny kocur te¿ uwielbia wsiadaæ do otwartych samochodów albo uwaliæ sie na
masce a kiedyœ wsiad³ do ¯uka od spodu i siedzia³ przed ch³odnic¹ uda³o mi
sie go wyci¹gn¹c zanim pojazd ruszy³.
niewiem co z tymi kotamio nie tak jest
Subject: Ale historia...
From: didi
Date: 11/5/2007 6:17:33 PM
:-)
Subject: Ale historia...
From: Robert S
Date: 11/7/2007 9:55:55 PM
Ja przez zami³owanie kotów do motoryzacji kiedyœ straci³em m³od¹ kociczke,
któr¹ nieswidomie wywieziono ode mnie z posesji do Warszawy ,a tam gdzieœ
siê zapodzia³a bo w³aœciciel samochodu nie mia³ pojêcia z k¹t ten kot siê
wzi¹³ .(dowiedzia³em siê o fakcie wywiezienia kilka tygodni póŸniej a ile
siê jej naszuka³em)
Obecny kocur te¿ uwielbia wsiadaæ do otwartych samochodów albo uwaliæ sie na
masce a kiedyœ wsiad³ do ¯uka od spodu i siedzia³ przed ch³odnic¹ uda³o mi
sie go wyci¹gn¹c zanim pojazd ruszy³.
niewiem co z tymi kotamio nie tak jest
|