Subject: wyjazd
From: Iza Kocinska
Date: 10/25/2007 10:58:46 PM
W przysz³ym tygodniu chcemy jechaæ z kotem na 3 dni nad morze. Jak przetrwaæ
taki wyjazd ( w samochodzie-oko³o 3 godziny jazdy a oprócz tego ca³y pobyt
na miejscu) i pomóc kotu, w razie jakiej¶ "rozpaczy i szoku"?
Bêdê wdziêczna za wszelkie uwagi.
Iza
Subject: wyjazd
From: Olik
Date: 10/26/2007 8:18:12 AM
U¿ytkownik "Iza Kocinska" <irkocinscy_xl@wp.pl> napisa³ w wiadomo¶ci
news:ffr024$d1f$1@news.wp.pl...
>W przysz³ym tygodniu chcemy jechaæ z kotem na 3 dni nad morze. Jak
>przetrwaæ taki wyjazd ( w samochodzie-oko³o 3 godziny jazdy a oprócz tego
>ca³y pobyt na miejscu) i pomóc kotu, w razie jakiej¶ "rozpaczy i szoku"?
> Bêdê wdziêczna za wszelkie uwagi.
Popieram po czê¶ci g³os La Luny, ale... moja Milka je¼dzi³a ze mn± poci±giem
z Krakowa do Gdyni po¶piechem oko³o 10h i ochoczo zapoznawa³a siê ze
wspó³pasa¿erami lub siedziala w oknie. Gdy przyje¿d¿ali¶my na miejsce,
wychodzi³a z transporterka jakby nic siê nie sta³o, obw±chiwa³a k±ty i
gania³a za psem i kotem moich rodziców. Gdy wracali¶my do domu znowu czu³a
siê swobodnie. Wszystko wiêc zale¿y od kota.
Najlepszym wyj¶ciem bêdzie zostawienie kilku misek z suchym jedzeniem, wod±
i poproszenie znajomego/s±siada o to by drugiego dnia sprawdzi³ co u kota.
Je¶li jednak musisz go zabraæ to polecam kupienie podk³adu dla osób chorych.
Mo¿na je kupiæ w ka¿dej aptece, za kilka z³otych. Jak kot zwymiotuje czy
dostanie biegunki mo¿na wyrzuciæ podk³ad i w³o¿yæ nowy. Poza tym we¼ jego
zabawki, jaki¶ kocyk, który nim pachnie.
Olik
Subject: wyjazd
From: Iza Kocinska
Date: 10/26/2007 2:33:44 PM
U¿ytkownik "Olik" <olik1980@op.pl> napisa³ w wiadomo¶ci
news:ffs0r7$nma$1@news.onet.pl...
>
> U¿ytkownik "Iza Kocinska" <irkocinscy_xl@wp.pl> napisa³ w wiadomo¶ci
> news:ffr024$d1f$1@news.wp.pl...
>>W przysz³ym tygodniu chcemy jechaæ z kotem na 3 dni nad morze. Jak
>>przetrwaæ taki wyjazd ( w samochodzie-oko³o 3 godziny jazdy a oprócz tego
>>ca³y pobyt na miejscu) i pomóc kotu, w razie jakiej¶ "rozpaczy i szoku"?
>> Bêdê wdziêczna za wszelkie uwagi.
>
> Popieram po czê¶ci g³os La Luny, ale... moja Milka je¼dzi³a ze mn±
> poci±giem z Krakowa do Gdyni po¶piechem oko³o 10h i ochoczo zapoznawa³a
> siê ze wspó³pasa¿erami lub siedziala w oknie. Gdy przyje¿d¿ali¶my na
> miejsce, wychodzi³a z transporterka jakby nic siê nie sta³o, obw±chiwa³a
> k±ty i gania³a za psem i kotem moich rodziców. Gdy wracali¶my do domu
> znowu czu³a siê swobodnie. Wszystko wiêc zale¿y od kota.
> Najlepszym wyj¶ciem bêdzie zostawienie kilku misek z suchym jedzeniem,
> wod± i poproszenie znajomego/s±siada o to by drugiego dnia sprawdzi³ co u
> kota.
> Je¶li jednak musisz go zabraæ to polecam kupienie podk³adu dla osób
> chorych. Mo¿na je kupiæ w ka¿dej aptece, za kilka z³otych. Jak kot
> zwymiotuje czy dostanie biegunki mo¿na wyrzuciæ podk³ad i w³o¿yæ nowy.
> Poza tym we¼ jego zabawki, jaki¶ kocyk, który nim pachnie.
> Olik
>
Witam!!!
Niestety ale nie mam mo¿liwo¶ci zostawienia kota z kimkolwiek dlatego musimy
go zabraæ. A z drugiej strony chcê ¿eby siê przyzwyczaja³ do wyjazdów bo
czasem bêdziemy wyje¿d¿aæ na parê dni, wiêc kot si³± rzeczy bêdzie musia³
je¼dziæ z nami.
Iza
Subject: wyjazd
From: Malalai
Date: 10/26/2007 6:36:43 PM
U¿ytkownik "Iza Kocinska" <irkocinscy_xl@wp.pl> napisa³ w
>
> Witam!!!
> Niestety ale nie mam mo¿liwo¶ci zostawienia kota z kimkolwiek dlatego
> musimy go zabraæ. A z drugiej strony chcê ¿eby siê przyzwyczaja³ do
> wyjazdów bo czasem bêdziemy wyje¿d¿aæ na parê dni, wiêc kot si³± rzeczy
> bêdzie musia³ je¼dziæ z nami.
> Iza
nasze dwa zdecydowanie podrozniki;) starszy za pierwszym razem w samochodzie
wielkimi oczami ogladal wszytko naokolo. i lazil. teraz oba ubrane w
szeleczki i na smyczach jezdza uwalone na moich kolanach na fotelu pasazera,
albo wlaza pod ten fotel. zero problemow. zadnej dezorientacji po
przyjezdzie w nowe miejsce, laza sprawdzaja i czuja sie jak u siebie;) psie
jakies te koty;) no i knuja na wszystkie sposoby jakby tu sie
niepostrzezenie wydostac z domku;)
generalnie pewnie ile kotow tyle przezyc, ale jak macie z nim jezdzic, to
kiedys musi byc ten pierwszy raz;) pakuj futro, przekonasz sie jak bedzie
reagowac;)
pozdr
malalai+2
Subject: wyjazd
From: Iza Kocinska
Date: 10/25/2007 10:58:46 PM
W przysz³ym tygodniu chcemy jechaæ z kotem na 3 dni nad morze. Jak przetrwaæ
taki wyjazd ( w samochodzie-oko³o 3 godziny jazdy a oprócz tego ca³y pobyt
na miejscu) i pomóc kotu, w razie jakiej¶ "rozpaczy i szoku"?
Bêdê wdziêczna za wszelkie uwagi.
Iza
Subject: wyjazd
From: Olik
Date: 10/26/2007 8:18:12 AM
U¿ytkownik "Iza Kocinska" <irkocinscy_xl@wp.pl> napisa³ w wiadomo¶ci
news:ffr024$d1f$1@news.wp.pl...
>W przysz³ym tygodniu chcemy jechaæ z kotem na 3 dni nad morze. Jak
>przetrwaæ taki wyjazd ( w samochodzie-oko³o 3 godziny jazdy a oprócz tego
>ca³y pobyt na miejscu) i pomóc kotu, w razie jakiej¶ "rozpaczy i szoku"?
> Bêdê wdziêczna za wszelkie uwagi.
Popieram po czê¶ci g³os La Luny, ale... moja Milka je¼dzi³a ze mn± poci±giem
z Krakowa do Gdyni po¶piechem oko³o 10h i ochoczo zapoznawa³a siê ze
wspó³pasa¿erami lub siedziala w oknie. Gdy przyje¿d¿ali¶my na miejsce,
wychodzi³a z transporterka jakby nic siê nie sta³o, obw±chiwa³a k±ty i
gania³a za psem i kotem moich rodziców. Gdy wracali¶my do domu znowu czu³a
siê swobodnie. Wszystko wiêc zale¿y od kota.
Najlepszym wyj¶ciem bêdzie zostawienie kilku misek z suchym jedzeniem, wod±
i poproszenie znajomego/s±siada o to by drugiego dnia sprawdzi³ co u kota.
Je¶li jednak musisz go zabraæ to polecam kupienie podk³adu dla osób chorych.
Mo¿na je kupiæ w ka¿dej aptece, za kilka z³otych. Jak kot zwymiotuje czy
dostanie biegunki mo¿na wyrzuciæ podk³ad i w³o¿yæ nowy. Poza tym we¼ jego
zabawki, jaki¶ kocyk, który nim pachnie.
Olik
Subject: wyjazd
From: Iza Kocinska
Date: 10/26/2007 2:33:44 PM
U¿ytkownik "Olik" <olik1980@op.pl> napisa³ w wiadomo¶ci
news:ffs0r7$nma$1@news.onet.pl...
>
> U¿ytkownik "Iza Kocinska" <irkocinscy_xl@wp.pl> napisa³ w wiadomo¶ci
> news:ffr024$d1f$1@news.wp.pl...
>>W przysz³ym tygodniu chcemy jechaæ z kotem na 3 dni nad morze. Jak
>>przetrwaæ taki wyjazd ( w samochodzie-oko³o 3 godziny jazdy a oprócz tego
>>ca³y pobyt na miejscu) i pomóc kotu, w razie jakiej¶ "rozpaczy i szoku"?
>> Bêdê wdziêczna za wszelkie uwagi.
>
> Popieram po czê¶ci g³os La Luny, ale... moja Milka je¼dzi³a ze mn±
> poci±giem z Krakowa do Gdyni po¶piechem oko³o 10h i ochoczo zapoznawa³a
> siê ze wspó³pasa¿erami lub siedziala w oknie. Gdy przyje¿d¿ali¶my na
> miejsce, wychodzi³a z transporterka jakby nic siê nie sta³o, obw±chiwa³a
> k±ty i gania³a za psem i kotem moich rodziców. Gdy wracali¶my do domu
> znowu czu³a siê swobodnie. Wszystko wiêc zale¿y od kota.
> Najlepszym wyj¶ciem bêdzie zostawienie kilku misek z suchym jedzeniem,
> wod± i poproszenie znajomego/s±siada o to by drugiego dnia sprawdzi³ co u
> kota.
> Je¶li jednak musisz go zabraæ to polecam kupienie podk³adu dla osób
> chorych. Mo¿na je kupiæ w ka¿dej aptece, za kilka z³otych. Jak kot
> zwymiotuje czy dostanie biegunki mo¿na wyrzuciæ podk³ad i w³o¿yæ nowy.
> Poza tym we¼ jego zabawki, jaki¶ kocyk, który nim pachnie.
> Olik
>
Witam!!!
Niestety ale nie mam mo¿liwo¶ci zostawienia kota z kimkolwiek dlatego musimy
go zabraæ. A z drugiej strony chcê ¿eby siê przyzwyczaja³ do wyjazdów bo
czasem bêdziemy wyje¿d¿aæ na parê dni, wiêc kot si³± rzeczy bêdzie musia³
je¼dziæ z nami.
Iza
Subject: wyjazd
From: Malalai
Date: 10/26/2007 6:36:43 PM
U¿ytkownik "Iza Kocinska" <irkocinscy_xl@wp.pl> napisa³ w
>
> Witam!!!
> Niestety ale nie mam mo¿liwo¶ci zostawienia kota z kimkolwiek dlatego
> musimy go zabraæ. A z drugiej strony chcê ¿eby siê przyzwyczaja³ do
> wyjazdów bo czasem bêdziemy wyje¿d¿aæ na parê dni, wiêc kot si³± rzeczy
> bêdzie musia³ je¼dziæ z nami.
> Iza
nasze dwa zdecydowanie podrozniki;) starszy za pierwszym razem w samochodzie
wielkimi oczami ogladal wszytko naokolo. i lazil. teraz oba ubrane w
szeleczki i na smyczach jezdza uwalone na moich kolanach na fotelu pasazera,
albo wlaza pod ten fotel. zero problemow. zadnej dezorientacji po
przyjezdzie w nowe miejsce, laza sprawdzaja i czuja sie jak u siebie;) psie
jakies te koty;) no i knuja na wszystkie sposoby jakby tu sie
niepostrzezenie wydostac z domku;)
generalnie pewnie ile kotow tyle przezyc, ale jak macie z nim jezdzic, to
kiedys musi byc ten pierwszy raz;) pakuj futro, przekonasz sie jak bedzie
reagowac;)
pozdr
malalai+2
|